Pomian znów łatana, ale to… strata czasu i pieniędzy. Potrzebny remont

Rozpoczął się trudny dla kierowców zimowy czas, a tymczasem służby techniczne Miejskiego Zarządu Obiektów Sportowo-Turystycznych i Infrastruktury Technicznej, odpowiadającego za stan miejskich dróg, odrabiają zaległości na ostrołęckich ulicach. Pracownicy MZOS-TiT łatają dziury w asfalcie, chcąc zdążyć przed pierwszymi mrozami, co wydaje się, patrząc na stan wielu ostrołęckich arterii, zadaniem niewykonalnym.

W ostatnim dniu listopada drogowcy po raz kolejny podjęli się trudu naprawy, dziurawej jak szwajcarski ser, ulicy Pomian. Zmotoryzowani muszą liczyć się z utrudnieniami, które mogą wystąpić podczas wykonywanych prac, a także zachować w rejonie prowadzonych robót szczególną ostrożność.

Niestety, nierówna walka drogowców… jest z góry skazana na porażkę. Ulicą Pomian, na której ruch z roku na rok zwiększa się lawinowo, w ciągu dnia przejeżdżają setki aut. W tej masie pojazdów, sporą część stanowią ciężarówki dowożące materiały budowlane, na realizowane na osiedlu Pomian lub w pobliskich miejscowościach liczne inwestycja budowlane. Ulica jest po prostu rozjeżdżona.

Doraźne naprawy tej drogi już na niewiele się zdadzą. To strata czasu i pieniędzy. Potrzebna jest gruntowna przebudowa ulicy. Na tę inwestycję mieszkańcy tej części miasta czekają z utęsknieniem.

Remont Pomianu zapowiadał prezydent Łukasz Kulik. Czy uda mu się wywiązać ze złożonej obietnicy?

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
klo

Od ponad 10 lat wymaga naprawy

Tom

Kulik obiecał to obiecał , zagłosowało gromada ludzi, i wsio

Kula

W kampanii wyborczej p. Kulik wymyślał wiele rzeczy, niestety rzeczywistość weryfikuje. A naiwni wyborcy zostali z ręką w …..

Yeti

Teraz kolejny rok z mizernymi inwestycjami prezyd. Kulik będzie tłumaczył zadłużeniem miasta. A przecież obligacje zawsze są głosowane przez Radę Miasta, więc Kulik tworząc nierealne obietnice i programy wyborcze albo oszukiwał ludzi bo wiedział jaka jest sytuacja finansowa miasta albo nie miał świadomości – tylko co robił jako radny? Spał na sesjach czy nie rozumiał co to znaczy emisja obligacji?

Jan

Kulik zapewne spał, płaci swoim dyrektorom z naszych podatków, oni również śpią. Za Kotowskiego na osiedlu Pomian 2 zdobione zostały ulice Pomian i Sybiraków. Ulica Pomian również miała być zrobiona. Zastanawiamy się co robi rada osiedla też śpi, przecież w ratuszu mają swoich.