Pogrzeb Franciszka Dziczka. „Był cichy, spokojny. Swoją pracę wykonywał niezwykle solidnie”

W piątek 22 marca pochowano urzędnika ostrołęckiego ratusza, Franciszka Dziczka, który przed kilkoma dniami utonął w Narwi.

Ta tragedia wstrząsnęła całą Ostrołęką i nie tylko. We wtorek 19 marca dowiedzieliśmy się, że potwierdził się czarny scenariusz i zaginiony dzień wcześniej pracownik miejskiego wydziału inwestycji Franciszek Dziczek nie żyje. Utonął w Narwi.

Wiele lat pracował jako zastępca dyrektora ds. inwestycji w szpitalu w Ostrołęce. Potem zatrudniony został w wydziale inwestycji w Urzędzie Miasta Ostrołęki. Mieszkał w Ostrołęce, miał 53 lata. Miał żonę i syna.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w piątek 22 marca. Mszę żałobną odprawiono w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu Ostrołęce. Franciszek Dziczek spoczął na cmentarzu parafialnym w Ostrołęce.

Dzieliliśmy właściwie jedno biuro, pracowaliśmy w sąsiednich pokojach – powiedział nam zastępca dyrektora szpitala ds. opieki zdrowotnej Włodzimierz Kucharski. – Pracował w szpitalu niecałe 10 lat. I niezwykle mile się z nim pracowało. Był cichy, spokojny. Swoją pracę wykonywał niezwykle solidnie. Budowa nowego szpitala była praktycznie na jego głowie przez te prawie dziesięć lat. I dzięki jego pracy wszystko wyszło. Włożył w tę inwestycję ogromny wysiłek.

W żałobie pogrążyli się jego bliscy, byli i obecni współpracownicy, a także Urząd Miasta Ostrołęki. W środę 20 marca przed ratuszem pojawiły się znicze, a potem urzędnicy spotkali, aby uczcić pamięć tragicznie zmarłego kolegi minutą ciszy. W zadumie, pełni smutku zapalili znicze.

Miałem okazję przyjmować Franka do pracy – napisał kilka dni temu na Facebooku były wiceprezydent Ostrołęki Paweł Stańczyk. – Był związany z innym środowiskiem politycznym, ale to nie było ani atutem, ani przeszkodą, żeby wygrać konkurs i rzetelnie pracować w ratuszu. Umiejętności, wysokie kompetencje, olbrzymie doświadczenie, spokój, pracowitość – dostrzegałem to ja, dostrzegali to wszyscy, może prawie wszyscy… Bardzo lubiłem z nim pracować. Jego umiarkowanie, spokój, uprzejmość, rzeczowość, kultura osobista i kultura pracy były dużym wsparciem na tym trudnym obszarze, na którym pracowaliśmy. Należy mu się z naszej strony cześć, pamięć i modlitwa. Najlepiej w ciszy… Wyrazy kondolencji rodzinie i bliskim.

Przeczytaj także:

najnowszy najstarszy oceniany
John
Gość
John

Spij w Pokoju u Boga Franciszku

Max
Gość
Max

Odpocznij Franciszku, wierzę, że kiedyś spotkamy się w niebie. Bóg jest miłosierny i dobry

Bbb
Gość
Bbb

Franciszku kochany , mam nadzieję że znalazłeś się w lepszym, piękniejszym świecie , niż to ludzkie piekło na ziemii , wśród którego ,Ty ze swoją wrażliwością i prawością nie byłeś w stanie się odnaleźć.