Podwójny rocznik: w Ostrołęce bez problemów

Rok szkolny 2019/2020 rozpocznie podwójny rocznik. W szkołach średnich rozpoczną naukę absolwenci gimnazjów i podstawówek. To oznacza większą liczbę uczniów, którzy aplikowali do liceów, techników i szkół branżowych. Sprawdziliśmy, jak z podwójnym rocznikiem poradziły sobie szkoły publiczne w Ostrołęce.

A poradziły sobie dobrze.

Z danych ratusza wynika, że łącznie o miejsca w szkołach średnich (ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych) ubiegało się 2 723 uczniów, z czego 1398 to absolwenci szkół podstawowych, a 1325 to absolwenci szkół ponadgimnazjalnych.

– Jeśli chodzi o rekrutację, przebiega ona bardzo sprawnie i większość uczniów dostała się do wybranych przez siebie klas – dowiedzieliśmy się od kierownika biura prasowego Piotra Potulskiego. – W celu ułatwienia rekrutacji prezydent miasta Ostrołęki Łukasz Kulik podjął decyzję o utworzeniu dodatkowych klas.

Tylko niewielki odsetek uczniów miał problem z dostaniem się do wskazanych przez siebie klas (ok. 3%). Część z tych uczniów wybrała tylko jedną klasę, do której aplikowała, nie wskazując alternatywnej klasy, czy szkoły.

Kierownik biura prasowego zwraca też uwagę na ważną sprawę: liczba wolnych miejsc (miasto, a także my, opublikowało ją we wtorek), znacznie przewyższa liczbę uczniów, którzy nie otrzymali miejsca w wybranej przez siebie klasie.

– Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych niepokojących sygnałów od dyrektorów szkół, czy uczniów i ich rodziców – kończy Piotr Potulski. 

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gość

Kotowski znakomicie przygotował miasto do reformy.

Ja

Tak przygotował że kilkadziesiąt osób zamiast do liceum które przygotuje je do studiów musi iść do zawodówek lub techników.
Skończcie już z tym lizaniem odwłoka kotowskiemu bo to robi się niesmaczne.

Ewa

Widocznie do liceum byli za słabi

Rodzic

I jakoś poszło, a lewactwo przewidywało prawie koniec świata

aaa

Ja zdawałem do szkoły średniej jak był wyż demograficzny i wtedy też nie każdy dostał się tam gdzie chciał a teraz to się wszystko wszystkim należy