Po tragedii na Dniach Szczytna: co ustaliła prokuratura?

Ta tragedia wstrząsnęła wszystkimi. Rok temu, 22 lipca 2018 roku, doszło do strasznego wypadku na karuzeli na Dniach i Nocach Szczytna 2018.

Na Dniach i Nocach Szczytna 2018 awarii doznało jedno z urządzeń, które poruszało się z dość dużą prędkością. W środku były dwie osoby: 9-letni Bartek i jego 30-letni wujek Tomek. Oboje byli mieszkańcami wsi Surowe, gm. Czarnia.

9-latek uderzył głową w podest. Niestety, nie było szans na uratowanie go. Zmarł. Jego wujek doznał niewielkich obrażeń kręgosłupa.

Dlaczego doszło do awarii? Jak tłumaczyła wówczas Prokuratura Rejonowa w Szczytnie, puściły mocowania gondoli, w której znajdowali się Bartek z wujkiem. Gondola się przechyliła i dlatego doszło do śmiertelnego wypadku. Prokuratura Rejonowa w Szczytnie zajęła się ustalaniem jego przyczyny.

Minął rok od tej tragedii. Spytaliśmy się prokuratury, co do tej pory udało się wyjaśnić.

Śledztwo wciąż się toczy: jest ono prowadzone „w sprawie narażenia przez osoby odpowiedzialne za prawidłowe działanie i eksploatacji karuzeli o nazwie Break Dancer na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Tomasza Z. oraz małoletniego Bartosza Z. poprzez dopuszczenie pokrzywdzonych do korzystania z wymienionego urządzenia, w którym, podczas gdy znajdowało się ono w ruchu, doszło do odczepienia się gondoli, jej przewrócenia i przygniecenia przebywającego w niej małoletniego Bartosza Z., który w wyniku powyższego doznał rozległego urazu czaszkowego, skutkującego jego zgonem, a tym samym nieumyślnego spowodowania śmierci wymienionego”.

– Śledztwo nie zostało zakończone – dowiedzieliśmy się od zastępcy Prokuratora Rejonowego w Szczytnie Krzysztofa Batyckiego.

Na obecnym etapie prokurator postanowieniem z 6 maja 2019 roku powołał biegłego z Biura Opinii i Ekspertyz Sądowych w Katowicach w celu określenia ewentualnych błędów w procesie sprawdzania stanu technicznego urządzenia karuzeli Break Dancer, dopuszczenia urządzenia do użytkowania oraz określenia osób, które poprzez działania i zaniechania niezgodne z przepisami przyczyniły się do wypadku.

Ze względu na konieczność wykonania kolejnych czynności procesowych prokuratura wystąpiła do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie o przedłużenie czasu śledztwa.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ja.

Polski standard w prokuraturze.
Rok czasu zmarnowane i nadal nic.
A wypłata co miesiąc wpada do kieszeni.
„Czy się stoi czy się leży………….”