Po pożarze w zakładzie wulkanizacyjnym: to mogła być przyczyna

Pożar opon w zakładzie wulkanizacyjnym wybuchł w środę 3 lipca wieczorem w Ostrołęce. Nad osiedlem Centrum unosiła się duża chmura dymu. Groźnie wyglądający pożar obok warsztatu na szczęście szybko udało się ugasić.

Pierwsze zgłoszenie o pożarze w zakładzie wulkanizacyjnym przy ul. Ks. Pędzicha straż pożarna w Ostrołęce otrzymała około godz. 18.30. Nie było ono jednak ostatnim – na straż dzwoniło w tej sprawie wiele osób.

Zapaliły się opony składowane obok warsztatu zakładu wulkanizacyjnego. Strażacy szybko przystąpili do akcji: trzeba było ugasić pożar i zabezpieczyć przed ogniem warsztat, a także znajdujący się na sąsiedniej działce dom.

Udało się uniknąć rozprzestrzenienia pożaru. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny: spaliły się opony, uszkodzone została ściana elewacji i część dachu warsztatu. Ucierpiała też elewacja sąsiedniego domu.

Strażacy straty oszacowali na 100 tys. zł.

– Nikt nie ucierpiał na skutek pożaru – powiedział nam rzecznik prasowy ostrołęckiej straży pożarnej Robert Chodkowski.

Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zaprószenie ognia przez nieznane osoby. Policja pewnie będzie prowadziła dochodzenie w tym zakresie.

najnowszy najstarszy oceniany
mam__utasa_po_samego_pasa
Gość
mam__utasa_po_samego_pasa

Się pojawiła nowa grupa wyłudzająca haracze rodem z lat ’90 ?