Po awarii w elektrowni. Czekamy na wyniki badań wody

24 października inspektorzy WIOŚ pobrali próbki wody z Narwi. Działania te to efekt awarii z 18 października w ostrołęckiej elektrowni w efekcie której do Narwi wyciekł olej turbinowy.

Wody Polskie poinformowały 24 października, że kanał Elektrowni jest szczelnie zabezpieczony i nie dochodzi do nowych wycieków. W tym samym dniu został sprawdzony stan rzeki Narew od Elektrowni w Ostrołęce do zapory w miejscowości Dębe. W wizji terenowej uczestniczyli przedstawiciele Wód Polskich, WWF Polska, WIOŚ, Straży Pożarnej i Społecznej Straży Rybackiej Narew 38 Ostrołęka. Nie zaobserwowano obecności substancji oleistych. 

„Organoleptycznie można stwierdzić, że w Narwi nie ma oleju turbinowego TU 32, który w sobotę wyciekł z Energa Elektrownie Ostrołęka S A. Kanał Elektrowni jest szczelnie zabezpieczony. Nie dochodzi do nowych wycieków. Pracownicy Wód Polskich sprawdzają wszystkie sygnały od mieszkańców miejscowości położnych nad Narwią. Do tej pory żadne z podejrzeń o płynącej rzeką oleistej substancji, nie zostało potwierdzone. W większości ciemne plamy na Narwi to zanieczyszczenia organiczne lub glony. Czekamy na ostateczne wyniki badań WIOŚ. Wstępne wskazują, że szybka reakcja służb pozwoliła na pełną neutralizację zagrożenia” – tak brzmi komunikat Wód Polskich.