Płonie Biebrzański Park Narodowy. Strażacy apelują o szczególną ostrożność

20 kwietnia przestał obowiązywać zakaz wstępu do lasów, wprowadzony 3 kwietnia w związku z epidemią koronawirusa. Strażacy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas spacerów. W większości lasów w Polsce obowiązuje trzeci, czyli najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

Ostatniej doby strażacy wyjeżdżali do 1025 pożarów, z czego 137 stanowiły pożary lasów. Tylko na Mazowszu od piątku do poniedziałku wybuchło 140 pożarów lasów i ponad 400 pożarów traw.

Do bardzo dużego pożaru doszło w Biebrzańskim Parku Narodowym, gdzie płomienie objęły ok. 1,3 tys. hektarów bagiennych łąk, trzcinowisk i lasu. Ogień w Biebrzańskim Parku Narodowym pojawił się w niedzielę po południu. Park poinformował w poniedziałek, że palą się jedne z najcenniejszych przyrodniczo terenów na styku trzech powiatów: augustowskiego, monieckiego i sokólskiego w rejonie Kopytkowa i Polkowa w stronę obszaru ochrony ścisłej Czerwone Bagno. W poniedziałek wieczorem ogień dotarł w rejon miejscowości Wroceń i zbliżył się do rzeki. Walka z żywiołem wciąż tam trwa.

Jak podkreślają strażacy, najczęściej przyczyną pożarów są nieostrożność człowieka i podpalenia. Pamiętajmy, że nawet najmniejsze źródło ognia może spowodować groźny pożar. Zabronione jest rozpalanie ognisk nie tylko w kompleksach leśnych, ale również w odległości 100 metrów od nich. Udając się do lasu, nie korzystajmy z samochodów. Spaliny i układ wydechowy, poprzez wysoką temperaturę, mogą spowodować zaprószenie ognia. W lasach całej Polski ściółka leśna jest bardzo sucha, co sprawia, że jest to łatwopalny materiał.