Pies w studni, ognisko na Madalińskiego. Była potrzebna pomoc strażaków

Niezbyt wiele wezwań miała minionej doby nasza straż pożarna. M.in. ratowała psa i gasiła pozostawione ognisko.

W środę 30 października o pomoc strażaków poprosiła pewna kobieta. Powiedziała, że w Borawem, gm. Rzekuń, do studni wpadł pies i trzeba go z niej wyciągnąć.

Strażacy pojechali na miejsce i już o godz. 13.30 zwierzę było na wolności. Wpadło do studni o głębokości 3 metrów, nie było w niej wody. Strażacy z Ostrołęki i OSP Borawe użyli drabiny i linki, aby psa wydostać z tarapatów. Najwyraźniej w tej przygodzie zbytnio nie ucierpiał, bo chwilę po wyciągnięciu pobiegł w sobie tylko znanym kierunku.

Kilka godzin wcześniej, bo przed godz. 8.00, straż została wezwana na ulicę Madalinskiego. Ktoś pozostawił tam bez opieki ognisko i należało je ugasić. Tym kimś był najprawdopodobniej bezdomny.