Ostrołęckie Operalia 2019 (program): od Włoch do „Strasznego dworu”

Program Ostrołęckich Operaliów 2019 jest już znany. Ten wyjątkowy festiwal odbędzie się na przełomie sierpnia i września. Za darmo będzie można posłuchać wybitnych śpiewaków z Polski i zagranicy. Ostrołęckie Operalia rozpoczną się od muzyki włoskiej, a zakończą finałowym „Strasznym dworem” Moniuszki.

Konferencja prasowa poświęcona Ostrołęckim Operaliom odbyła się we wtorek 13 sierpnia w Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Nie bez powodu. Muzeum od lat wspiera Ostrołęckie Operalia – to na „jego” terenie odbywały się niektóre koncerty. Tak będzie i w tym roku.

– Zrobiliśmy festiwal według państwowego hymnu, bo „z ziemi włoskiej do Polski” będziemy podróżować. Od „Bella Italia” po „Straszny dwór”, czyli operę polską, a w międzyczasie odwiedzimy różne zakątki Europy i świata – mówił dyrektor artystyczny festiwalu, a także jeden ze śpiewaków, Jakub Milewski z Ostrołęki (któremu, dodajmy na marginesie, nie szczędzono podczas konferencji pochwał).

Do Ostrołęki przyjadą znane w świecie muzyki osobistości. Wśród nich m.in. Evghenia Dundekova – śpiewaczka, która występowała w słynnej mediolańskiej La Scalli – zwycięzca Wielkiego Turnieju Tenorów Sławomir Naborczyk, półfinalista i laureat nagrody specjalnej XV Konkursu Chopinowskiego Krzysztof Trzaskowski czy Olga Bończyk.

Znakomici goście też będą prowadzić koncerty: aktorka Joanna Kurowska czy aktor i prezenter Ryszard Rembiszewski.

– Cieszę się, że ten festiwal się rozwija, że cztery lata temu nie była to jednorazowa inicjatywa, tylko z roku na rok ma coraz większą rzeszę fanów – mówiła z kolei dyrektor Mazowieckiego Teatru Muzycznego Iwona Wujastyk.

Program artystyczny tego festiwalu jest z roku na rok, mam wrażenie, za każdym razem zaskakujący, atrakcyjny i to taki program, który jest zrozumiały i dostępny dla wszystkich.

O dużej publice na Ostrołęckich Operaliach mówił z kolei prezes Towarzystwa Muzycznego im. Grażyny Bacewiczówny w Ostrołęce Zbigniew Kończyk.

Wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny. Jeśli pogoda nie dopisze, wydarzenia, które miały odbyć się w plenerze, zostaną przeniesione do hali im. A. Gołasia.

Ostrołęckie Operalia 2019 PROGRAM:

  • 25 sierpnia (niedziela) godz. 19.00, Forty Bema w Ostrołęce – „Bella Italia”, wieczór muzyki włoskiej. Zaśpiewają wybitni śpiewacy operowi z Polski i zagranicy (Adriana Ferfecka, Sławomir Naborczyk, Jakub Milewski i Evghenia Dundekova). Gospodarzem wieczoru będzie aktorka Joanna Kurowska. Zagra Orkiestra Festiwalowa pod dyrekcją Mieczysława Smydy.
  • 30 sierpnia (piątek), godz. 19.00, dziedziniec Muzeum Kultury Kurpiowskiej – „Najpiękniejsze utwory męskiej literatury wokalnej”. Zabrzmią popularne arie operowe i operetkowe, a także utwory musicalowe. Zaśpiewają Łukasz Gaj, Jakub Milewski, Piotr Lempa. Przy fortepianie zasiądzie Krzysztof Trzaskowski. Koncert poprowadzi Ryszard Rembiszewski.
  • 31 sierpnia (sobota), godz. 16.00, Centrum Kultury-Biblioteki i Sportu w Lelisie – „Pokochaj mnie…” Najpiękniejsze utwory z polskiego i światowego repertuaru muzyki rozrywkowej. Zaśpiewają Olga Bończyk i Jakub Milewski. Towarzyszyć im będą Artur Jaroń (fortepian) i Ludmiła Borowiec-Witek (skrzypce).
  • 31 sierpnia (sobota), godz. 19.00, Gminny Ośrodek Kultury w Olszewie-Borkach – „Pokochaj mnie…”
  • 6 września (piątek), godz. 18.30, scena przy DH Kupiec – widowisko muzyczne „Uśmiechnij się z Kiepurą”. Największe szlagiery z repertuaru Kiepury, ale też i inne utwory z międzywojnia. Wystąpią Jakub Oczkowski, Aleksandra Orłowska-Jabłońska i Jakub Milewski. Zagra Orkiestra Festiwalowa pod dyrekcją Mieczysława Smydy.
  • 8 września (niedziela), godz. 19.00, hala im. A. Gołasia – „Straszny dwór”. Wielki finał Ostrołęckich Operaliów. To będzie wersja kostiumowa, skrócona opery z udziałem solistów, narratora, chóru i orkiestry symfonicznej

A tak wyglądały Ostrołęckie Operalia w 2017 roku:

najnowszy najstarszy oceniany
Elka
Gość
Elka

Cudownie gratuluję P.Jakubie, to dzięki determinacji z pana strony możemy w regionie cieszyć się takim wydarzeniem, super, szkoda że inna kulturę reprezentować zaczęło miasto, ale region wierny wyższej kulturze, super do zobaczenia

Max
Gość
Max

J. Milewski często narzekał, ze miasto za mało dofinansowywało jego pomysły . Ciekawe, ile mu Kulik dołożył w tym roku?