Ostrołęcki Gladiator coraz silniejszy – rozmowa z Wojciechem Dudkowskim

Monika Gromadzka: Czy ju jitsu jest dla każdego? Patrząc na zawodników wydaje się, że trzeba dysponować bardzo dużą sprawnością fizyczną.

Wojciech Dudkowski: Ju jitsu jest jedną z najwszechstronniejszych sztuk walki. W swoim arsenale ma zarówno techniki uderzeń, bloków, kopnięć (jak w karate), sprowadzeń, rzutów i obaleń (jak w judo czy zapasach) i technik walki na ziemi: dźwigni, duszeń czy trzymań.
Ju jitsu ma również wiele swoich odmian i pochodnych: jeśli ktoś chce ćwiczyć samoobronę – to może ćwiczyć techniki ju jitsu. Jeśli ktoś chce startować w zawodach i zdobywać medale – może ćwiczyć sportową odmianę tej dyscypliny. Jeśli mamy ochotę rywalizować na matach, ale np. bez pełnego arsenału technik ju jitsu – możemy startować i ćwiczyć Brazylijskie Jiu jitsu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie niezależnie od wieku, płci czy stopnia sprawności fizycznej.

M.G.: Gladiator Ostrołęka to klub z niemal dwudziestoletnim doświadczeniem. Czy w czasach coraz popularniejszego e-sportu (wyczynowej rywalizacji w formie gier komputerowych) zauważa się mniejsze zainteresowanie dzieci i młodzieży tradycyjną aktywnością fizyczną?

W.D.: Nic z tych rzeczy! Wychowaliśmy wielu świetnych sportowców, a także mistrzów ju jitsu. Obecnie prowadzimy trzy sekcje: ju jitsu dla młodzieży i dorosłych, ju jitsu dla dzieci (4-9 lat), a także sekcję MMA. W każdej z nich ćwiczy od kilku do kilkudziesięciu adeptów tego sportu. Wśród naszych instruktorów są pedagodzy z wieloletnim doświadczeniem. Chciałbym też dodać, że od niedawna funkcjonuje również nasza sekcja w Kadzidle, której szefem jest sensei Szymon Krystian. Dzięki przychylności i determinacji tamtejszego Ośrodka Kultury i działaczy sportowych rozpoczynamy również przygodę z ju jitsu w Goworowie.

M.G.: Dziękujemy za rozmowę, i razem z sensei Dudkowskim, zapraszam na przygodę z Gladiatorem w Ostrołęce oraz Kadzidle i Goworowie.