OPK bez regulaminów. Jest odpowiedź na pytania radnej

W miejskiej spółce zajmującej się odbiorem śmieci, OPK, miało dojść do kradzieży – tak poinformował o tym na Facebooku prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik. Radna Ewa Żebrowska-Rosak (PiS) spytała go, czy w spółce regulaminy zabezpieczające przedsiębiorstwo przed takimi sytuacjami.

Radnej Ewie Żebrowskiej-Rosak chodziło o regulamin tworzenia, archiwizowania oraz usuwania plików elektronicznych, a także o regulamin pracy zawierający zasady przebywania pracowników lub zleceniobiorców poza godzinami pracy oraz w dni wolne od pracy. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Jak wynika z odpowiedzi Łukasza Kulika, żadnych takich zasad (przynajmniej oficjalnie spisanych) w spółce nie było:

„W spółce nie obowiązywał regulamin tworzenia, archiwizowania oraz usuwania plików elektronicznych. Ostrołęckie Przedsiębiorstwo Komunalne Sp. z o.o. przygotowuje się do opracowania projektu w/w regulaminu”.

Prezydent dodaje też, że nie było konieczne do tej pory opracowanie regulaminu pracy. Ma to się jednak zmienić:

Przypomnijmy, że prezydent poinformował mieszkańców o rzekomej kradzieży w OPK na początku maja 2019 roku. Zrobił to za pośrednictwem… Facebooka!

Miały zostać usunięte dane z komputerów dopiero co zwolnionych pracowników, ktoś miał też zabrać ze spółki niektóre dokumenty. Łukasz Kulik pisał też o „sabotowaniu monitoringu”.

najnowszy najstarszy oceniany
Pimpek
Gość
Pimpek

Przedmiotowe regulaminy mógł wprowadzić poprzedni zarząd spółki. Dlaczego tego nie zrobił?

sadelko
Gość
sadelko

Zobazczymy co ten zarzad zrobi , bo jak dotychczas widac to nic nie robi

029
Gość
029

Poprzedni zarząd nie składał zawiadomień o przestępstwie, tym bardziej niepopełnionym. Po co pomawiać ludzi jeśli nie było przedmiotowych regulaminów !?

pis
Gość
pis

czy marksa żona pracuje jeszcze w elektrowni ?