Ogólniaki i ZSZ puste. A jak jest w podstawówkach?

W poniedziałek 8 kwietnia rozpoczął się strajk nauczycieli. Jak pisaliśmy, licea i zespoły szkół zawodowych w Ostrołęce świecą pustkami. Młodzież nie przyszła na zajęcia, bo i tak wiedziała, że normalne lekcje się nie odbędą. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w szkołach podstawowych.

W innej sytuacji niż licea i zespoły szkół zawodowych są szkoły podstawowe i przedszkola. Niektórzy rodzice, ponieważ nie mogli zostawić znaleźć dla swoich dzieci opieki osoby dorosłej, musieli posłać swoje pociechy do szkół.

Szkoła Podstawowa nr 10

– Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ dzieci dochodzą na zajęcia- mówi dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 10 Małgorzata Tołwińska. – Ale jest ich mało. Gdy rodzice lub dziadkowie przychodzą z uczniami i widzą, że nie ma dziś zajęć dydaktycznych, zabierają je z powrotem.

W „dziesiątce”, o godz. 10, było 27 uczniów. O tej godzinie strajkowało 37 nauczycieli. 14 pedagogów – łącznie z wicedyrektorami – nie przystąpiło w poniedziałek do protestu.

– Uczniowie oglądają film, później czekają ich zajęcia sportowe na dworze, obiad i zajęcia opiekuńcze – dodaje Małgorzata Tołwińska.

Szkoła Podstawowa nr 2

W Szkole Podstawowej nr 2 na godz. 10.00 było 93 uczniów.

– To 16 proc. wszystkich i wcale nie mało – mówi dyrektor „dwójki” Beata Kowalczyk. – W naszej szkole na godz. 10.00 strajkowało 65 nauczycieli.

To wszyscy nauczyciele, którzy o tej godzinie byli w szkole. Nie strajkowało 7 osób: katecheci i kadra kierownicza placówki. Do protestu nie dołączyli pracownicy obsługi i administracji, którzy jednak – jak mówi pani dyrektor – strajk wspierają.

– Uczniowie mają zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z grami, zabawami i oglądaniem filmów, potem pójdą na rekolekcje do kościoła – mówi Beata Kowalczyk.

najnowszy najstarszy oceniany
Gość
Gość
Gość

No proszę. Okazuje się, że nie wszystkim broniarz mózg „zlasował”.