OCK w Ostrołęce z apelem. Chodzi o koronawirusa

Ostrołęckie Centrum Kultury wystąpiło z apelem do swoich widzów. Był on konieczny, ponieważ okazuje się, że nie wszyscy przestrzegają przepisów bezpieczeństwa związanych z koronawirusem. Jeśli nie będą oni dostosowywać się do zasad, nie będą brać udziału w wydarzeniach, seansach filmowych organizowanych przez OCK.

Mimo tego, że coraz więcej mamy zakażeń koronawirusem i w Polsce, i w powiecie ostrołęckim, Ostrołęce, to wielu zdaje się niespecjalnie przejmować tym faktem. Widzimy to na co dzień choćby w sklepach (ale nie tylko) – nie wszyscy zasłaniają twarz. Problem z tym ma i Ostrołęckie Centrum Kultury. Dlatego wystąpiło ono z apelem:

„Zapraszając wszystkich do kina, na spektakle, koncerty itp., przypominamy o obowiązku zakrywania nosa i ust, dezynfekcji dłoni a także zachowania dystansu społecznego w przestrzeni publicznej.

Osoby, które nie przestrzegają powszechnie znanych – w/w obowiązków, dla zapewnienia bezpieczeństwa pozostałych, nie będą mogły brać udziału w wydarzeniu kulturalnym oferowanym w Ostrołęckim Centrum Kultury.

Z przykrością stwierdzamy, że są jeszcze osoby, które lekceważą obowiązujące zasady służące ograniczaniu rozprzestrzeniania pandemii COVID 19 i usiłują wchodzić na salę widowiskową OCK bez maseczek lub przyłbic na twarzy. Osobom tym zwracana jest uwaga przez obsługę sali, ale niekiedy też przez widzów zajmujących sąsiednie miejsca.

Nie możemy pozwolić na to, by np. z seansu kinowego zrezygnowała choćby jedna osoba z powodu niewłaściwego zachowania innej. Robimy wszystko, byście Państwo czuli się u nas dobrze i bezpiecznie a jak pokazują statystyki, w Polsce nie odnotowano ani jednego przypadku zakażenia podczas pobytu w kinie.

Kupując bilety na wydarzenie, zobowiązują się Państwo do przestrzegania obowiązku zakrywania nosa i ust oraz dezynfekcji dłoni. To wszystko dla naszego wspólnego bezpieczeństwa.”

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gosc

Wezwać kilka razy policję i buractwo nauczy się przestrzegać zasad.
A jak nie pasują zasady to niech siedzą na du#pie w domu.

Anna

Ludzie starsi są zdyscyplinowani. Ale młodzież niestety lekceważy zasady. Tylko ukaraniem mandaty/od 100zl wzwyż/ by do zasad zmusiło.