Obawy co do zdalnej nauki w ZSZ nr 1 w Ostrołęce. Dyrektor wyjaśnia

Skontaktował się z nami rodzic jednego z uczniów Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 w Ostrołęce. – Mam spore obawy i wątpliwości dotyczące zdalnej edukacji w „metalówce” – napisał nam.

Jego syn uczy się w pierwszej klasie ZSZ nr 1 w Ostrołęce. Jak napisał nam Czytelnik, zajęcia zdalne – na które uczniowie skazani są w czasie pandemii – w „metalówie” do długich nie należą.

– Zdarza się, że trwają 1-2 godziny dziennie. Jak te dzieci mają się edukować? – zastanawia się.

W moim przekonaniu nawet 3 czy 4 godziny to za mało.

Mężczyzna porównuje też sytuację z inną szkołą. Drugie jego dziecko chodzi akurat do liceum w Ostrołęce i w jego przypadku nauka zdalna trwa znacznie dłużej – od godz. 8.00 do 15.00-16.00.

O zdalną naukę i obawy Czytelnika spytaliśmy u źródła, czyli w ZSZ nr 1 w Ostrołęce. Odpowiedział nam Tadeusz Olszewski, dyrektor ZSZ nr 1 w Ostrołęce:

– Wszystkie lekcje w naszej szkole odbywają się zgodnie planem lekcji. Chcę jednak zauważyć, że jako szkoła prowadząca kształcenie praktyczne mamy prawo do organizacji takiego nauczania w ilości 10 godzin tygodniowo dla każdego ucznia i z tego prawa korzystamy, organizując zajęcia stacjonarne w szkole. Sposób organizacji zajęć o charakterze praktycznym i ich ilość (znacząco wyższa niż w innych ostrołęckich szkołach) zostały dostrzeżone i pozytywnie ocenione przez organy nadzorujące naszą placówkę.

Dlatego trudno porównywać charakter pracy szkoły „zawodowej” z charakterem pracy szkoły „ogólnokształcącej”.

Tadeusz Olszewski dodał też, że:

1.  Większość zajęć praktycznych ujętych w planach nauczania dla poszczególnych klas odbywa się w CKZ i na pracowniach specjalistycznych.
2.  Do nauczania zdalnego zalicza się również zajęcia asynchroniczne polegające na przesyłaniu treści nauczania do opracowania przez uczniów w czasie lekcji w domu. Po samodzielnym opracowaniu przez ucznia nauczyciel dokonuje sprawdzenia i oceny pracy.
3. Aby wyeliminować kolizję zajęć stacjonarnych z zajęciami zdalnymi oraz dojazdem uczniów do szkoły z odległych miejsc, nauczyciele prowadzą zajęcia w sposób asynchroniczny.
4. Część lekcji mogła się nie odbyć z powodu Covid 19 i odbywania kwarantanny przez nauczycieli.
5. Nauczyciele uczący przedmiotów zawodowych praktycznych  uzupełniają zajęcia stacjonarne prowadzone w szkole, zajęciami prowadzonymi w sposób asynchroniczny (3 godz. zajęć w pracowni + 2 godz. „wysyłkowo” – aby umożliwić powrót uczniom do domu i uczestnictwo w pozostałych zajęciach).
6. Dla części uczniów zajęcia asynchroniczne są przeważnie jedynym sposobem komunikacji z nauczycielem. Uczniowie ci nie mają możliwość pracy na Teams’ach . Wśród trudności wskazać należy ograniczony dostęp do Internetu, słaby transfer danych, co szczególnie się uwidacznia w przypadku rodzin, kiedy wszystkie dzieci są w wieku szkolnym. Do naszej szkoły uczęszczają dzieci z najdalszych stron naszego regionu, gdzie dostarczenie Internetu o dużych parametrach nie jest możliwe (ok. 80% uczniów pochodzi z terenów wiejskich).

Fot. Pixabay

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
bad ugly

Tworzą motłoch. Będą roszczeniowi i nic nie umiejący zrobić..

Pony

Najpierw to trzeba sprawdzić jaki pilny był ten uczeń od początku roku szkolnego do czasu wprowadzenia kwarantanny? Ile razy opuścił zajęcia, ile razy się spóźnił oraz ile razy rodzic był na wywiadówce w szkole? A następnie ile razy logował się na zajęcia zdalne?