O banknocie z… Kurpianką

Banknot o nominale 5 zł z wizerunkiem Kurpianki zaprojektowano, a nawet wydrukowano. Niestety, pieniądz ten – jako jeden z tzw. „banknotów emigracyjnych” nigdy nie wszedł do obiegu.

Historia sięga 1939 roku, gdy Bank Polski ewakuował się przez Rumunię, Francję do Wielkiej Brytanii. Po przybyciu do Paryża władze Banku podjęły decyzję o przygotowaniu nowej emisji pieniędzy, które miały być używane zaraz po wyzwoleniu Polski. Urzędnicy bankowi przekonani byli o rychłym odzyskaniu Ojczyzny, i nie próżnowali. Efektem ich działań była pełna seria banknotów. Objęła ona nominały: 1, 2, 5, 10, 20, 50, 100 i 500 zł. Na banknotach znalazły się podpisy: prezes – Władysław Byrka, naczelny dyrektor – Leon Barański, główny skarbnik – Stanisław Orczykowski. Projekt oraz ryty awersu i rewersu wykonał Włodzimierz Vacek – przedwojenny pracownik Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie.

Druk banknotu o nominale 5 zł z Kurpianką wykonała firma Bradbury, Wilkinson & Co. Ltd. w New Malden. Pozostałe zlecono słynnej londyńskiej wytwórni Thomas De La Rue & Co. Limited oraz amerykańskiej American Bank Note Company w Nowym Jorku.

Pieniądze te nigdy nie weszły do obrotu. Wprawdzie w 1947 roku banknoty emigracyjne Banku Polskiego przywiezione zostały do Polski, ale komuniści, pomimo wysokiej jakości druku, zalecili całą emisję zniszczyć. Ostatecznie niemal cały nakład poszedł na przemiał w papierni w Miłkowie koło Karpacza. Do celów archiwalnych pozostawiono jedynie 2000 kompletów – po 1000 sztuk banknotów obiegowych oraz 1000 sztuk wzorów.

Obecnie za banknot z Kurpianką kolekcjonerzy są gotowi zapłacić nawet kilkanaście tysięcy złotych!

najnowszy najstarszy oceniany
Tomcio
Gość
Tomcio

Niezwykła historia. Fajny tekst

byku
Gość
byku

Ciekawe czy w Muzeum Kultury Kurpiowskiej jest oryginał tego banknotu. Chętnie bym zobaczył.
Dzięki za ten wpis , człowiek żyje tyle lat a pojęcia o tym nie miał