Nowoczesność na przednówku

„Gospodarstwo na miarę przyszłości – nowoczesne technologie” – to hasło przewodnie Centralnych Targów Rolniczych, które trwały od 1 do 3 lutego 2019 roku w podwarszawskim Nadarzynie.

CTR to ważne wydarzenie dla rolników, czas na przyjrzenie się technicznym nowinkom i policzenie monet w kieszeni, które można wydać na owe nowinki. Frekwencja – tradycyjnie dopisała, bo targi odbywają się w momencie, gdy gospodarzy nie absorbują jeszcze prace polowe.

Organizatorzy zaplanowali 50 premier maszyn rolniczych, liczne konkursy, outlet maszyn rolniczych, wieczór branżowy czy koncert zespołu MIG. 
Targi były podzielone na sześć sfer tematycznych: dotyczyły innowacji dla rolnictwa, techniki rolniczej, środków dla produkcji rolnej, dobrej żywności, usług specjalistycznych i wsparcia dla branży Agro praz wystawy zwierząt. Targi obfitowały też w konferencje i warsztaty, było ich ponad 20.

Konferencja za konferencją

Polsko- Ukraińska konferencja rolno – spożywcza „Możliwości współpracy polsko-ukrainskiej w sektorze rolno-spożywczym” rozpoczęła pierwszy dzień targów. Jednym z tematów konferencji, którą przygotował Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, była konkurencyjność Polski i Ukrainy na rynku europejskim.

Z kolei gościem specjalnym konferencji pn. „Wiejska Polska. Przyszłość wspólnej polityki rolnej” był Jerzy Plewa – dyrektor generalny ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Komisji Europejskiej. Przedstawił on plany Unii Europejskiej na najbliższe lata oraz wziął udział w panelu dyskusyjnym dotyczącym przyszłości polskiego rolnictwa. Jedną z ciekawszych konferencji była ta przygotowana przez przedsiębiorców polskich inwestujących w Afryce. Spotkanie wprawdzie nie cieszyło się wielką popularnością, ale w końcu nie dla wielu Afryka jest „kontynentem rolniczej przyszłości”.

Dla każdego coś dobrego

CTR to przede wszystkim doskonała okazja dla rolników z całej Polski, aby zapoznać się najnowszą ofertą maszyn rolniczych oraz trendami w europejskim rolnictwie oraz możliwościami wsparcia ze środków UE w nowej perspektywie finansowej.

Wzrok zwiedzających przyciągały nowoczesne kombajny zbożowe, ogromne przyczepy i monstrualne urządzenia do uprawy roli – do których przydałby się ciągnik z mocą 200-350 kM.
– Wszystkie potrzebne maszyny i narzędzia już mam, ale jest teraz trochę wolnego czasu, więc warto się rozejrzeć – usłyszeliśmy od jednego z rolników, który oglądał wilgotnościomierze do ziarna i urządzenia do pomiaru pH gleby i paszy.