Niedzielna w Kadzidle pachniała spalonym sprzęgłem

18 sierpnia odbyła się szósta runda 2019 Polskiej ligi Wraków. Tym razem złomki pokazywały co potrafią w Kadzidle.

W wyścigach brały udział auta, które zostały już zezłomowane, ale jeszcze są na chodzie, a ich wartość nie przekracza tysiąca złotych.

Samochody obowiązkowo musiały mieć pasy bezpieczeństwa, usunięte przednie lampy, napęd na jedną oś oraz sprawne światła stopu, mile widziane były także ciekawe stylizacje aut. Tego ostatniego nie brakowało, bo kierowcami złomków są zwykle kierowcy z wielką wyobraźnią.

Kierowca natomiast musiał posiadać kask oraz prawo jazdy. Podczas wyścigu mógł korzystać z towarzystwa pilota.

Widowiskowa impreza zgromadziła istne tłumy. Widzowie podziwiali wystylizowane wraki, a potem mogli się na własne oczy przekonać co potrafią zgrane duety: człowieka i maszyny.