Niecodzienna interwencja policji ze Szczytna. Po drodze błąkał się ranny bocian

Policjanci czasem są proszeni o pomoc w nietypowych problemach. O jednej z takich interwencji pisze Policja w Szczytnie. Mundurowi musieli zaopiekować się młodym bocianem, który spacerował drogą krajową. Rannemu zwierzęciu udzielono pomocy, a ptak noc spędził w komendzie.

Niecodzienne zgłoszenie Policja w Szczytnie odebrała w poniedziałek 20 lipca przed godz. 20.00. Ktoś poprosił o pomoc, ponieważ drogą krajową nr 57 ze Szczytna do Biskupca chodził sobie mały bocian. Jak się łatwo domyśleć, obecność ptaka na drodze była zagrożeniem i dla niego, i dla podróżujących krajówką.

Na miejsce wysłano policjantów sierż. Sebastian Chamera oraz st. post. Kamil Mendelewski, a ci w okolicy miejscowości Popowa Wola w gminie Dźwierzuty spotkali spacerowicza. Szybko okazało się też, dlaczego bocian wolał wędrówki piesze od latania. Miał złamane skrzydło. Znajdował się w złym stanie: był wyczerpany i miał problemy z poruszaniem się.

Było już dość późno, więc bocian nie miał wyjścia – musiał spędzić noc w Komendzie w Szczytnie. Zwierzęciu pomogą pracownicy Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Ptaków.

„Niebawem przetransportują zwierzę do lecznicy i udzielą mu specjalistycznej pomocy” – informuje Policja w Szczytnie.

Fot. Policja w Szczytnie