Nie chcą stacji telefonii komórkowej za sąsiada

Na działce przy zbiegu ulic Słowackiego i Składowej (osiedle Stacja) ma zostać pobudowana stacja bazowa telefonii komórkowej. Nie chce tego kilkudziesięciu mieszkańców: obawiają się nadmiernego promieniowania elektromagnetycznego i spadku wartości ich nieruchomości. Uważają też, że miasto nie zrobiło wszystkiego, aby im pomóc.

„My, niżej podpisani mieszkańcy osiedla Stacja w Ostrołęce, pragniemy podzielić się z panem naszymi obawami związanymi z próbami ustalenia lokalizacji i następnie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej w gęstej zabudowie mieszkaniowej na terenie naszego osiedla.

Boimy się przede wszystkim o zdrowie swoje i naszych bliskich. Planowana inwestycja ma być umiejscowiona w odległości zaledwie kilkudziesięciu metrów od naszych domów” – to fragment pisma mieszkańców osiedla Stacja, które skierowali do prezydenta Ostrołęki Łukasza Kulika.

Stacja, która ich tak niepokoi, ma zostać wybudowana przy ul. Składowej i Słowackiego (zdjęcie działki powyżej), niedaleko granicy Ostrołęki z gminą Rzekuń (ten ostatni fakt to zresztą jeden z zarzutów wnoszonych przez niezadowolonych ostrołęczan – o zdanie, co do lokalizacji stacji w tym miejscu, nie zapytano bowiem mieszkańców sąsiednich Ław, gm. Rzekuń).

Zdaniem ostrołęczan budowa stacji wymaga decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Tymczasem takiej decyzji brak. Argumentują, że ratusz zawierzył dokumentacji, którą przedstawił inwestor. A z niej ma wynikać, że owa inwestycja nie oddziałuje znacząco na środowisko – m.in. strefy promieniowania pozostaną w obszarach niedostępnych dla ludzi.

Mieszkańcy uważają, że jednak oddziałuje:

„(…) moc promieniowania będzie przekraczała poziom uznawany w polskim prawie za mogący znacząco oddziaływać na środowisko prawie 40-krotnie (!), a szkodliwość nadmiernego promieniowania elektromagnetycznego dla zdrowia ludzi została udowodniona w licznych badaniach naukowych.”

Obawiają się też, rzecz jasna, spadku wartości swoich nieruchomości spowodowanych takim sąsiadem.

W tej sprawie mieszkańcy osiedla Stacja interweniowali u prezydenta, a także w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Napisali też pod koniec marca skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Czekają na odpowiedź.

Ich problemem zainteresowała się radna miasta Ewa Żebrowska-Rosak, która ma zamiar przyjrzeć się wszystkiemu i interweniować w ratuszu.

A co odpisał prezydent ostrołęczanom? Wyjaśnił, że „decyzja została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami, na podstawie zebranych materiałów w sprawie”. A na koniec napisał:

„Jednocześnie informuje, że w przypadku wystąpienia inwestora z wnioskiem o pozwolenie na budowę ww. inwestycji w tutejszym urzędzie prowadzone będzie kolejne postępowanie administracyjne związane z wydaniem decyzji administracyjnej w przedmiotowej sprawie.

Do ratusza wysłaliśmy pytania co do stacji. Jak tylko otrzymamy odpowiedzi, opublikujemy je.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mieszkaniec

zapomnieli.dodac, ze to nadajnik 5G

gość

No tak…. to te zabójcze 5G co to je płaskoziemcy wymyślili żeby zgładzić ludzkość 😉