Nasze szkoły przygotowują się do nowego, innego, roku szkolnego. Obawy są, ale jest też tęsknota za uczniami

1 września rozpocznie się nowy rok szkolny. Będzie on inny niż poprzednie ze względu na panującą pandemię koronawirusa. Jak do nauki w reżimie sanitarnym przygotowują się ostrołęckie szkoły, jakie panują w nich nastroje, zapytaliśmy kilku dyrektorów. Oto co nam powiedzieli.

Wicedyrektorka Szkoły Podstawowej nr 10 Hanna Kolbus:

– Mamy opracowane procedury, regulamin, opracowana jest organizacja początku roku szkolnego. Większość zajęć dana klasa będzie miała w jednej sali lekcyjnej, a nauczyciele będą przychodzić do uczniów. Będziemy też prosić uczniów, aby w niektórych częściach wspólnych – w szatni, na korytarzu, w wejściu do szkoły – zakładali maseczki. Na przerwach w klasach I-III nie będzie jednak obowiązku zakrywania ust i nosa – przerwy będą tak organizowane, aby była możliwość zachowania dystansu. Nie powiem, że boimy się nowego roku szkolnego, ale czujemy na pewno odpowiedzialność za odpowiednie przygotowanie szkoły.

A tak poza tym to po prostu tęsknimy za uczniami i chcemy się z nimi już spotkać.

Anna Maksimowska, dyrektorka I Liceum Ogólnokształcącego:

– Przygotowania są w toku. Każdy z nas po przygodzie ze zdalną edukacją chce wrócić do stacjonarnego nauczania, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo. Zgodnie z tym, co słyszymy, naukę zaczynamy normalnie. Obawy jednak są – nasza szkoła to ponad 800 uczniów, ponad 100 pracowników i choć w reżimie sanitarnym będziemy funkcjonować, to nieuniknione są kontakty.

Staramy się więc ryzyko zakażenia zminimalizować, bo wyeliminować w tej sytuacji jego po prostu się nie da.

– Chcemy klasy izolować od siebie. Uczniowie lekcje – z wyjątkiem WF, informatyki, języków obcych – będą mieli w jednej sali, która będzie wietrzona. Mamy pomysł na wprowadzenie ruchu jednostronnego na korytarzu. Przymierzamy się do kupienia sprzętu, który pozwoli uczestniczyć uczniowi w lekcji, ale online, z domu. Nauczyciele, którzy byli chętni, mają szkolenie z wykorzystania smartfona w edukacji zdalnej. Z naszych doświadczeń wynika, że – jeśli już mówimy o nauce zdalnej – nie ma problemu z posiadaniem odpowiedniego sprzętu przez uczniów, ale jest problem z łączem internetowym. Dlatego chcemy rozmawiać z gminami o udostępnieniu np. świetlic z dobrym połączeniem internetowym. Opracowujemy wewnętrzne procedury, ale zostawiamy sobie furtkę, żeby uszczegóławiać je, modyfikować. Myślę, że przez pierwsze dwa tygodnie będziemy je tworzyć wspólnie z uczniami, rodzicami. Działania w kierunku odpowiedniego przygotowania nas do nowego roku szkolnego podejmuje i miasto – nie jesteśmy zostawieni samym sobie.

Na pewno to będzie rok inny, ciężki.

Dyrektorka ZSZ nr 3 w Ostrołęce Anna Dudzic:

– Kończymy przygotowywać wewnętrzny regulamin odnośnie zasad organizacji zajęć stacjonarnych. Rozpoczęcie roku będzie bardzo okrojone. Starsze klasy będą mieć tylko spotkania z wychowawcami. Pierwsze klasy czeka symboliczna, krótka, skromna uroczystość. Oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. W przypadku zgłoszenia złego samopoczucia, gorączki będziemy mierzyć uczniom temperaturę. Przygotowujemy też izolatkę, wytypujemy też opiekunów do dziecka. Przygotowujemy radę pedagogiczną do prowadzenia nauczania hybrydowego i zdalnego.

Są takie obawy, troski związane z tym, że może pojawić się jakieś ognisko zakażenia. Jestem jednak osobą spokojną i staram się wyciszać wszystkie emocje.

– Mamy środki do dezynfekcji na cały rok. Sporo otrzymaliśmy od Urzędu Miasta, część sami zakupiliśmy bądź dostaliśmy z MEN.