Na sesji było jednak o orzeczeniu Trybunału. Za sprawą Szatanka

Na ostatnią sesję Rady Miasta grupa radnych (choć niektórzy z nich ostatecznie się wyłamali) próbowała wprowadzić projekt uchwały dotyczący stanowiska w sprawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i praw kobiet. Nie udało im się to, więc nie było gorącej i burzliwej dyskusji na ten temat. Na koniec sesji jednak sprawa orzeczenia Trybunału wróciła – stało się to za sprawą wiceprzewodniczącego Rady Miasta Stanisława Szatanka.

Wiceprzewodniczący Szatanek głos zabrał w punkcie oświadczenia. Oświadczył, że Parlament Europejski będzie głosował rezolucję popierającą strajk kobiet.

– Na dzisiejszy dzień przygotowany był apel wystosowany przez radnych miasta Ostrołęki, ale niestety nie udało się uzyskać większości, żeby udało się to wprowadzić do porządku obrad – mówił Stanisław Szatanek. – Nie wiem czym to było spowodowane. Nie zakładam, że strachem czy grzechem.

I Stanisław Szatanek odczytał apel. Jak mówił, przygotowali go głównie radni Ostrołęki dla Wszystkich.

– „Nie zgadzamy się na ograniczanie praw kobiet, jakie nastąpiło 22 października 2020 roku na mocy wyroku Trybunału Konstytucyjnego Rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego to drastyczne odebranie kobietom prawa do dokonywania wyboru, do decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu, jednocześnie pozwalające na trwałe cierpienie fizyczne, psychiczne i emocjonalne. Zmuszanie kobiet do heroizmu, cierpienia i tortur jest nieludzkim czynem. Uważamy, że kobiety muszą mieć zagwarantowane prawo do podejmowania decyzji według własnej nieprzymuszonej woli, bo to one będą ponosiły konsekwencje swoich dramatycznych wyborów, a nie ci, którzy im tego wyboru zabraniają. W tych traumatycznych okolicznościach, kiedy kobiety dowiadują się o ciężkich i nieodwracalnych uszkodzeniach płodu należy się im szacunek, współczucie i wsparcie oraz troska ze strony Państwa Polskiego, o ich przyszłość. Wobec powyższego Rada Miasta Ostrołęki apeluje do Prezydenta RP, Rządu RP oraz Sejmu i Senatu RP o poszanowanie praw i godności kobiet oraz zagwarantowanie im podmiotowości.”

Jak widać, w apelu nie ma mowy o prawach dziecka do życia.

– Mamy XXI wiek – dodał później. – Jesteśmy w Europie, państwem cywilizowanym, demokratycznym. Nie można odbierać kobietom praw podstawowych. Kobieta to też człowiek, myślę, że wszyscy to rozumieją.

Do tego oświadczenia odniósł się radny Henryk Gut (PiS). Powiedział, dlaczego nie poparł wniosku w sprawie strajku kobiet:

– Oświadczam, że zrobiłem to z szacunku dla pań. Szczególnie dziękuję mojej mamie, że podjęła decyzję zgodnie z prawem naturalnym i ja mogę tutaj dziś być. Dowiadując się ze środków przekazu o tym, co się proponuje niewieście, nie mogę się z tym zgodzić. Jeżeli proponuje się tylko sprowadzenie do tego, że kobieta ma prawo do zabijania… Jest grupa osób mająca dane poglądy, ale nie dotyczą one wszystkich kobiet, które inaczej myślą. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, że che popierać przywódczynię tego strajku kobiet w Polsce, to polecam obejrzeć film „Nieplanowane”. Kultura życia dotyczy każdego z nas, przyszłych pokoleń, a w tym zawirowaniu chodzi o zakwestionowanie kultury życia, i to najsłabszych.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gość !!!

A może nazwisko do czegoś zobowiązuje i tak trzeba działać ,żeby być na fali …

John

Szanowni Państwo Radni, proszę Was serdecznie , zmniejszycie prezydium Rady o jednego wiceprzewodniczącego, w ramach oszczędności grosza i wstydu dla Miasta

Wracz

Chłopina ma swoje 5 minut i koniecznie chce zabłysnąć. Przez całe życie nic nie mógł, a teraz poczuł się kimś. Trzeba tu psychiatry

Gość

Dajmy kobietom prawo do zabijania, a lekarzom do mordowania (był taki jeden, Mengele się nazywał i pracował w Auschwitz).

Iga

Co Szatanek robi na ziemi. Jego miejsce jest w piekle. Sam sobie to miejsce wybiera.j

Tre

Szatanek po raz kolejny marnuje swoją okazję na milczenie, bo im więcej się odzywa tym gorzej dla niego

Money

Tyle mówiło się o oszczędnościach, a tu nagle drugi wiceprezydent… Po co jest dwóch wiceprzewodniczących Rady Miasta? To byłyby prawdziwe oszczędności.