MŻW: na początek „pół wystawy”

Pierwsza część wystawy w tym roku, druga w następnym – to plan miasta na wypełnienie murów Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, choć co pewien czas odbywają się w nim spotkania na temat historii, wciąż nie jest otwarte dla zwiedzających. Brakuje w nim wystawy stałej.

Przetarg z 2018 roku na wykonanie takiej nowoczesnej, multimedialnej wystawy nie poszedł po myśli muzeum, ministerstwa i miasta. Zgłosiła się jedna firma, która wyceniła swoje usługi na ponad 17 mln zł. To o wiele więcej niż pierwotnie zamierzano przeznaczyć.

Zdecydowano się pójść więc w innym kierunku. Miasto i muzeum chcą zrobić pierwszą część wystawy w tym roku, a drugą – w następnym. Pierwsze „pół wystawy”, na które ponad 6 mln zł da ministerstwo, znalazłoby się w głównym budynku. Dokumentacja jest już gotowa, czekamy na ogłoszenie przetargu.

– To tak naprawdę etapowanie realizacji wystawy – mówi dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce Jacek Karczewski. – Pieniądze na pozostałą część wystawy będziemy próbować pozyskać w przyszłym roku.

Ze względu na posiadane środki finansowe podejmujemy działania, które zmniejszają koszty ekspozycji. Robimy jednak wszystko, aby jak najmniej wpłynęły one na jakość wystawy.

Pozostaje jednak pytanie, czy to Jacek Karczewski będzie kontynuował to zadanie. Złożył bowiem rezygnację. Prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik liczy, że nie dojdzie finalnie ona do skutku.

najnowszy najstarszy oceniany
Miro
Gość
Miro

Nie wolno odpuszczać z Muzeum. Bolszewicy mentalni będą szukać sposobów, żeby zniszczyć upamiętnienie Bohaterów (nie mylić z bandytami i czerwonymi przebierańcami).

Monika dziewczyna ratownika
Gość
Monika dziewczyna ratownika

Z tego grajdołka niedoli i zarazy bolszewickiej wyprowadzić nas może tylko jeden człowiek: Nasz Nieustraszony, Prawy i Sprawiedliwy Pan Poseł. Wiele słów zachwytu nad jego osobą już tu napisano, przytoczę tylko wybrane: jest to człowiek „rzetelny, prawy, wytrwały i mądry”. Liczymy więc na tę wytrwałość w walce o lepszy byt dla muzeum. Ktoś też pięknie napisał, że „taka rola Posła – pomagać na miejscu, ale też dbać o sprawy przekraczające lokalność” (to niby o porcie było, ale jakże pasuje i do muzeum).

Kama
Gość
Kama

Jeśli myślisz , że jesteś dowcipna/y to się mylisz. Zresztą, cmoknij się w …..