Mógł stracić palce. Kolejny wypadek na roli – tym razem z promilami

Dzięki rodzinie i szczęściu mieszkaniec powiatu ostrołęckiego nie stracił palców. Miał wypadek podczas pracy w gospodarstwie. Był nietrzeźwy.

W środę 5 sierpnia około godziny 14.00 podczas prac w gospodarstwie na terenie powiatu ostrołęckiego doszło do wypadku.

– Zgłoszenie było poważne, wynikało z niego, że rolnik prawdopodobnie obciął sobie palce w maszynie – mówi oficer prasowy Policji w Ostrołęce Tomasz Żerański. – Według wstępnych ustaleń 41-letni mieszkaniec naszego powiatu podczas prac w gospodarstwie próbował naciągnąć jedną z obracających się linek, wykorzystując do tego śrubokręt.

W pewnym momencie narzędzie się ześlizgnęło i palce jego ręki dostały się do kółka naciągowego.

Mężczyzna nie był w stanie sam się uwolnić. Jego wołanie o pomoc usłyszeli członkowie rodziny, którzy pomogli mu wydostać rękę. W wyniku zdarzenia na szczęście nie doszło do amputacji, ale 41-latek doznał poważnego skaleczenia palca – dodaje Tomasz erański.

Okazało się też, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

To nie jedyny wypadek podczas prac na roli w powiecie ostrołęckim. Ostatnio groźne zdarzenie miało miejsce w gminie Łyse: