Miasto szuka pracowników i przez Facebooka. „U nas zawsze dużo się dzieje”

Zachęca stabilnym zatrudnieniem, bezpiecznymi i korzystnymi warunkami pracy oraz dodatkami…

O tym, że nie jest łatwo znaleźć nowych urzędników, wiadomo już od dawna. Pisaliśmy o tym nie raz, mówił też o tym na jednej z sesji Rady Miasta prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik (któremu ten fakt nie przeszkadzał jednak rozstać się z wieloma doświadczonymi pracownikami).

W ratuszu jest wiele wakatów. Niektóre rekrutacje kończą się sukcesem, ale sporo naborów – nie. Czasem kandydaci nie spełniają wymagań, czasem w ogóle nikt nie odpowiada na ogłoszenie o pracę…

Każdy sposób więc jest dobry na to, aby znaleźć nowych urzędników. Miasto właśnie opublikowało więc post na Facebooku zachęcający do pracy w ratuszu.

Kusi stabilnym zatrudnieniem bezpiecznymi i korzystnymi warunkami pracy oraz dodatkami. Zobaczymy, czy uda się mu znaleźć odpowiednich pracowników…

Szukasz pracy? Zapraszamy do nas. Stabilne zatrudnienie, bezpieczne i korzystne warunki pracy, dodatki (m.in. „trzynastka”, premie, „wczasy pod gruszą”). U nas zawsze dużo się dzieje i możesz mieć wpływ na otaczającą rzeczywistość!”

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
upa

Po co ryzykować, za chwilę was zwonlni

Karolek

Buuuuaaaahhhhhhaaaaa STABILNE WARUNKI PRACY :DDDD Ogrodnik Klekot i stabilność:DDD

Ja

Nowych i konkretnych niełatwo znaleźć, a starych i niekompetentnych, a zajmujących etaty niełatwo się pozbyć…

Nazwa*

Czy kłamstwo w procesie rekrutacji nie powinno być karane? Przecież aktualnie stabilność zatrudnienia i bezpieczeństwo to żart…

Szczena

Powinni dopisać praca do końca kadencji, lub do referendum

tosia

PAMIETAJCIE
Zgodnie z polityka szefa
WSZYSCY odchodzicie z końcem kadencji.
wszyscy BEZ WYJĄTKU.

Hytry

Obłuda aż reakcje zwrotne mogą złapać. Chyba mieszkańcy mając ocy i widzą co tam się dzieje.

Trzmiel

Chyba to ta puszysta po pijaku pisała ha ha ha ha

nnn

która puszysta? jest ich kilka

Tom

Słyszałem, w ratuszu rzeczywiście „dużo się dzieje”, nikt nie jest pewien co się wydarzy następnego dnia i na kogo tym razem padnie. Jak w wyliczance, „raz dwa trzy, dzisiaj Ty, na kogo wypadnie na tego bęc!”. Ludzie boją się ze sobą rozmawiać. Wyjść z pokoju. Ciągłe zmiany organizacyjne, kompetencyjne, zwolnieni kluczowi dyrektorzy. Kto ma zarządzać i dźwigać to wszystko? Efekty wdać gołym okiem w mieście, także w tym, że chętnych do pracy brak. Ludzie wiedzą jak jest.

Prostak

I co i nic ! On wszystko może! Czas na konkretne działania na rzecz mieszkańców tego miasta, może czas budzik nastawić

dalibskop@wp.pl

To jeszcze jeden dowód, że wybory w mieście wygrali przypadkowi ludzie. Zupełnie odlecieli i kierują się zemstą. Każdy kto bez względu na wykształcenie , kompetencje i zaangażowanie znalazł pracę w ostatnich kilkunastu latach jest wywalany a potem miasto bez względu na straty Kulik szuka kogo tylko się da żeby dokończyć inwestycje. Efekt wszystko zamarło. Jeszcze tylko końcówki prac zaczętych przez Kotowskiego z ogromnym opóźnieniem kończą i potem du…a mokra