Matury – fałszywe alarmy bombowe. Kto mógł za nie odpowiadać?

Przed maturami w 2019 roku w wielu szkołach w całej Polsce wysyłano informacje o rzekomo podłożonych bombach – także w szkołach w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim. Wywołało to niemało zamieszania – oczywiście żaden z alarmów bombowych nie był prawdziwy. Teraz radio RMF FM informuje, kto mógł odpowiadać za owe fałszywe alarmy bombowe.

Dziennikarze RMF FM dotarli do ustaleń polskich śledczych zajmujących się fałszywymi alarmami bombowymi przed maturami w 2019 roku. A według nich za całym przedsięwzięciem mogą stać rosyjskie specsłużby. Więcej na ten temat TUTAJ.

Niektóre matury przez owe alarmy zostały opóźnione, inne odbyły się o czasie.

Maile informujące o podłożeniu bomb wysłano m.in. do II LO w Ostrołęce, ZSP w Kadzidle, Łysych, Myszyńcu i Goworowie.

– Istniało realne zagrożenie, więc powiadomiliśmy policję, a ta straż pożarną i pogotowie. Wszystkie jednostki przyjechały na miejsce, a w międzyczasie odbyła się ewakuacja „szkoły” na boisko – mówił nam wówczas dyrektor ZSP w Goworowie Janusz Frydryk. – To taki nieplanowany stres przed matura: i dla uczniów, i dla nas.