Łukasz Kulik chwali… strażników miejskich

Epidemia koronawirusa pokazała, że Straż Miejska w Ostrołęce jest potrzebna. Strażnicy m.in. pełnili dyżury, patrolowali ulice miasta, dostarczali posiłki. Dostrzegł to i prezydent Ostrołęki Łukasz Kulik, który kilka miesięcy temu jeszcze był przeciwnikiem istnienia Straży Miejskiej w Ostrołęce.

– Straż miejska bardzo pomogła nam w sytuacji związanej z koronawirusem i bardzo chcę w tym miejscu podziękować obecnemu komendantowi za to, że nasze chłopaki się spisali. Naprawdę, nie było czego się wstydzić. Na bieżąco pomagali czy przy dostarczaniu posiłków, czy przy patrolach pieszych razem z policją.

Choć jednokrotnie Łukasz Kulik dodał, że załatwienia wymaga problem zbierania się ludzi wkoło fontanny znajdującej się przy klasztorze.

Przypomnijmy, że jeszcze nie tak dawno temu prezydent Ostrołęki proponował likwidację Straży Miejskiej, a o jej pracy nie miał zbyt dobrego zdania:

– Straż, przy obecnym stanie osobowym i technicznym, nie jest w stanie wykonywać swoich zadań. Wszystko to są zadania pozorowane – mówił na sesji pod koniec września 2019 roku, podczas której rozpatrywano prezydencki projekt likwidacji Straży Miejskiej.

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
tom

Jakby to ująć inaczej, wiceprezydenci też mogą być pozorantami:)

Tre

Kulikov to hipokryta pospolity

Rychu Peja

Powsadzał konfitury to i wychwala

3
0
Przeczytaj komentarze i dołącz do dyskusjix
()
x