Łóżeczko dla dziecka pozostało wirtualne. Te zakupy się nie udały

30-latka z Ostrołęki kupiła na jednym z portali internetowych łóżeczko dla dziecka, ale towaru ani też zwrotu pieniędzy, nie otrzymała. Oszust wymuszał na sprzedającej szybkie przelanie gotówki za towar argumentując to szybkim wysłaniem przesyłki.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją.

Policja przypomina:

Korzystajmy tylko ze znanych i sprawdzonych portali internetowych, sprawdzając opinie oraz komentarze.

Kupując w sieci kierujmy się ograniczonym zaufaniem do sprzedającego, zachowujmy całą korespondencję ze sprzedawcą. Jeśli nas oszuka, pozwoli to Policji go namierzyć.

Sprawdzajmy, czy sklep podaje swój adres i numer telefonu, ponieważ w razie jakichkolwiek pytań, możemy tam zadzwonić.

Przy płaceniu kartą kredytową zwracajmy uwagę, czy połączenie internetowe jest bezpieczne i czy przesyłane przez nas dane nie zostaną wykorzystane przez osoby nieuprawnione. Na dole strony powinien pojawić się symbol zamkniętej kłódki, a na początku adresu – literki „https”.

Pamiętajmy, że mamy możliwość uzgodnienia sposobu płatności za wybrany przedmiot. Jeśli tylko pojawiły się wątpliwości co do wiarygodności sprzedającego warto umówić się na „ODBIÓR OSOBISTY” lub wybrać opcje płatności, nawet o parę złotych droższą, ale bezpieczniejszą „ZA POBRANIEM”.

Jeżeli zostaniesz poproszony za pośrednictwem wiadomości sms, e-mail o przelanie pieniędzy znanej ci osobie, a treść tej prośby pochodzi z nieznanego źródła, potwierdź to. Zadzwoń i upewnił się czy tej osobie na pewno są potrzebne pieniądze, czy to ona wysłała do ciebie wiadomość. Jeśli to potwierdzisz to wtedy wykonaj przelew.

Jeśli, mimo zachowania zasad ostrożności zostaniesz oszukany, zamówiony towar do nas nie dotrze lub dostaniemy zamiast produktu puste pudełko, natychmiast zadzwońmy na Policję na bezpłatny numer alarmowy 997, albo jeżeli korzystacie z telefonów komórkowych na numer 112.