Lód z dachu naczepy uderzył w osobówkę

Nie każdy właściwie dba o przygotowanie auta do podróży w zimę. A skutki tego mogą być opłakane. W czwartek 18 lutego w gminie Lelis doszło z tego powodu do kolizji.

Sytuacja miała na terenie gminy Lelis. Naczepa tira była nieodśnieżona. W pewnym momencie spadł z niej lód, który trafił w przejeżdżającego tamtędy osobowego nissana.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. W aucie uszkodzony został tylko reflektor.

Podobne historie miewają jednak i znacznie gorszy finał. W grudniu 2016 roku 60-letni mieszkaniec powiatu ostrołęcki zginął w wypadku, po tym jak na jego samochód spadły bryły lodu z ciężarówki.

– Kierowcy pojazdów ciężarowych powinni być świadomi, że na nich również spoczywa obowiązek usunięcia z dachów swoich pojazdów śniegu bądź lodu – przypomina oficer prasowy Policji w Ostrołęce Tomasz Żerański. – Poza tym, że jazda nieodśnieżonym autem zagraża naszemu bezpieczeństwu, to jest również wykroczeniem, za które możemy otrzymać mandat karny w wysokości do 500 złotych.

Dla tych, którzy podczas jazdy będą gubić śnieg po drodze, lub kierować pojazdami, w których widoczność z powodu zamarzniętych szyb będzie ograniczona, policjanci nie przewidują taryfy ulgowej – dodaje Tomasz Żerański.

Fot. Pixabay