Kulisy odbicia Amelki i jej matki. Pomogło dwóch mężczyzn

Tym wydarzeniem żyła cała Polska. Jak wyglądały kulisy odbicia 3-letniej Amelki i jej matki, a także zatrzymania podejrzanych, dowiedzieliśmy się od policji w Ostrołęce.

W czwartek 7 marca w Białymstoku miało dojść do porwania 25-letniej kobiety i jej 3-letniej córeczki, Amelki. Dokonać tego miało dwóch mężczyzn. W poszukiwania uprowadzonych zaangażowano wiele służb: Komendę Główną Policji i komendy wojewódzkie, Straż Graniczną i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Uruchomiono Child Alert – informację o zdarzeniu podano w mediach w całym kraju.

Dzień później, w piątek 8 marca, udało się odnaleźć matkę i córkę. Stało się to pod Ostrołęką. Zatrzymano też ojca dziecka i jednego mężczyznę.

Pomogło dwóch mężczyzn

– Działania służb i informacje anonimowe, które docierały do policji, doprowadziły do tego, że jeden z mężczyzn został zatrzymany w pobliżu Śniadowa, w powiecie łomżyńskim – powiedział nam Krzysztof Kolator z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. – Dostaliśmy informacje, że drugi ze sprawców może poruszać się z uprowadzonymi osobami w naszym kierunku.

Na nogi zostali postawieni policjanci z wydziału ruchu drogowego. Do kontroli zatrzymywali wszystkie pojazdy jadące z Łomży do Ostrołęki. Sprawca uprowadzenia oczywiście nie jechał główną trasą, kierował się na boczne drogi. W ten sposób znalazł się na terenie gminy Troszyn.

– W pewnym momencie zatrzymał się i przypadkowy przechodzeń pomógł uwolnić się z pojazdu kobiecie z dzieckiem – relacjonuje Krzysztof Kolator. – W tym czasie jechał tamtędy 42-letni mieszkaniec gminy Troszyn. Zauważył idącą poboczem, odchodzącą od samochodu sprawcy, kobietę z dzieckiem, zatrzymał się i spytał się, czy może pomóc.

Kobieta powiedziała mu, że została porwana, a on, nie wahając się, zabrał do swojego samochodu i zadzwonił na numer alarmowy 112. Obu mężczyznom: przechodniowi i kierowcy należą się podziękowania za to ich reakcję.

Zatrzymali go policjanci z Czerwina

Kierowca z kobietami pojechał w kierunku Troszyna. Sprawca nie miał zamiaru dać za wygraną i pojechał za nim.

– Ostrołęcki dyżurny skierował wszystkie patrole w mieście, i nie tylko, w tamto miejsce – dodaje Krzysztof Kolator. – Dziewczynka i matka zostały przejęte przez policjantów w Troszynie. Sprawca nie dojechał do tej miejscowości, zatrzymał się po drodze. Jego samochód zauważyli mundurowi z posterunku policji w Czerwinie. Przy aucie stał mężczyzna. Funkcjonariusze dokonali jego zatrzymania, nie stawiał zbyt dużego oporu. Szybko pojawili się też policjanci z Białegostoku.

Źródło: www.policja.pl

Na komendzie w Ostrołęce spędzili kilka godzin

Cała trójka: mężczyzna, matka i córka przewiezione zostały do ostrołęckiej komendy. Spędziły tu kilka godzin, do czasu sporządzenia dokumentacji. Wieczorem zabrano ich do Białegostoku. Jak wyglądał ich pobyt w policji w Ostrołęce?

– Dziewczynka większość czasu spędziła w pomieszczeniach wydziału ruchu drogowego, ale też była w tzw. niebieskim pokoju, który przeznaczony jest dla osób nieletnich. Otrzymała od nas maskotkę, aby się nie bała – opowiada Krzysztof Kolator. – Policjantka, która w Troszynie przejmowała uprowadzone, wzbudziła zaufanie u dziecka. Miała bardzo dobry kontakt z dziewczynką i później była cały czas przy niej.

Nie było oznak, że Amelka czegoś się boi. Kobietą i jej dzieckiem zaopiekowała się także pani psycholog. Dowiedzieliśmy się też, że przez cały dzień ona i matka nie jadły, więc kupiliśmy im jedzenie i coś do picia.

Jak informuje TVN24, mężczyźni zatrzymani przez policję usłyszeli zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności matki i jej córki.

Tak wygląda tzw. niebieski pokój w Komendzie Policji w Ostrołęce, w którym przebywała 3-letnia Amelka:

najnowszy najstarszy oceniany
nemo
Gość
nemo

Super postawa, jednak ludzie reagują i niosa pomoc innym. Policja również spisała się, służcie dalej pomocą, zwłaszcza tam gdzie chodzi o życie i bezpieczeństwo ludzi w szczególności dzieci 👏👍