Księża z parafii w Ostrołęce o pielgrzymce: o treningu przed i… zagrożeniach (wideo)

Już za niespełna miesiąc z Ostrołęki wyruszy 35. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę. Księża z ostrołęckich parafii radzą, jak się na nią przygotować, a także tłumaczą, dlaczego warto się w ogóle wybrać w drogę.

1 sierpnia po mszy św. sprawowanej o godz. 6.00 w kościele pw. Nawiedzenia NMP w Ostrołęce (fara) wyruszy pielgrzymka na Jasną Górę. W grupie znajdą się pątnicy z dekanatów: Różan, Kadzidło, Krasnosielc, Ostrołęka (parafie Nawiedzenia NMP i św. Antoniego), Myszyniec, Chorzele i Rzekuń.

Przewodnikiem pielgrzymki z Ostrołęki jest Ks. Łukasz Gołaszewski, który jest wikariuszem w parafii pw. św. Antoniego w Ostrołęce (klasztor). W krótkim wideo zamieszczonym na serwisie YouTube radzi, jak się należy przygotować na drogę:

Pielgrzymka to rekolekcje w drodze – przypomina, dodając, że trzeba przede wszystkim przygotować duszę, ale także i ciało.

Jeśli chodzi o przygotowanie ducha, to m.in. należy przyjmować komunię św. czy odmawiać różaniec. Łukasz Gołaszewski zaleca też i trening dla ciała: 5 km dziennie spaceru:

Z kolei o tym, dlaczego warto iść na pielgrzymkę opowiada ks. Adam Ulatowski, wikariusz w parafii pw. Zbawiciela Świata w Ostrołęce:

– To jest odmiana dla życia. Od wielu osób usłyszałem, że to był najlepszy urlop w ich życiu. Warto iść także dlatego, że poszerza ono grono znajomych. I oczywiście ze względów duchowych: wiele osób odnajduje tam relację z Panem Bogiem, wyjaśnia sobie wiele ważnych spraw, dostaje odpowiedzi, uwolnienie, wskazówki.

Na pielgrzymce jest na wyciągnięcie ręki też ksiądz, więc można swoje wszystkie żale wylać.

Ks. Adam Ulatowski opowiedział też o swoich wspomnieniach z pielgrzymki, ale także o… zagrożeniach z nią związanych:

najnowszy najstarszy oceniany
Nowy
Gość
Nowy

Byłem na pielgrzymkach pieszych przed Laty. Każdemu polecam

Pielgrzym
Gość
Pielgrzym

Ja też mam dobre wspomnienia : solidna spowiedź , dobre rozmowy, bliskość Boga, która dała siły na wiele dni po pielgrzymce. Choć wstawać rano było bardzo ciężko 🙂