Kolejny głos w sprawie strajku nauczycieli w Ostrołęce

Dwa dni temu opublikowaliśmy list Tadeusza Godlewskiego – posła na Sejm I kadencji, założyciela oświatowej „Solidarności” w Ostrołęce i pierwszego przewodniczącego związku w mieście, emerytowanego nauczyciela fizyki.

Tadeusz Godlewski był głęboko rozczarowany postawą ostrołęckiej „Solidarności”, która poparła strajk nauczycieli. Z tego też powodu zrezygnował z członkostwa w organizacji.

„Jak w ogóle można tuż przed egzaminami ogłaszać akcję strajkową? To nie ma nic wspólnego z etosem misji nauczyciela – pisał pan Tadeusz Godlewski. – Fakty świadczą jednoznacznie, że akcja ZNP nie jest związana z ochroną praw pracowniczych, ale jest jedynie polityczną hucpą, skierowaną przeciwko prospołecznemu i propolskiemu rządowi.”

Po publikacji listu Tadeusza Godlewskiego, a także stanowiska przewodniczącego związku Aleksandra Zawalicha (artykuł na ten temat znajdziecie TUTAJ) odezwał się do nas mgr Zbigniew Tyszko. To były przewodniczący NSZZ Solidarności Oświaty i Wychowania w Ostrołęce, represjonowany przez SB PRL, zmuszony do emigracji. Zbigniew Tyszko jest laureatem Krzyża Wolności i Solidarności oraz m.in. Złotej Odznaki Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.

Zbigniew Tyszko poparł Tadeusza Godlewskiego, i dziwi się stanowisku przewodniczącego ostrołęckiej „Solidarności”. Jego list, który otrzymał także Aleksander Zawalich, publikujemy w całości:

„List założyciela i wieloletniego przewodniczącego NSZZ Solidarność w Ostrołęce p. Tadeusza Godlewskiego do Waszej organizacji nakazuje mi zabrać głos w sprawie dzisiejszego wspierania przez Solidarność Oświaty i Wychowania antyrządowych, a w konsekwencji i antypolskich działań Związku Nauczycielstwa Polskiego z jego politykiem p. Sławomirem Broniarzem na czele.

List długoletniego nauczyciela, który swe zaangażowanie na rzecz walki o wolność Ojczyzny i Polaków przypłacił internowaniem, później więzieniem w latach stanu wojennego powinien znaczyć więcej niż list emeryta (trzech emerytów, jak to jesteście Państwo uprzejmi zauważyć, odeszło w proteście, ale pięć nowych osób przybyło).

Społeczeństwo w Ostrołęce obdarzyło p. T. Godlewskiego zaufaniem wybierając Go przed laty na posła na Sejm RP. Szlachetny ów człowiek stał się w ciągu blisko już 40 lat od powstania NSZZ Solidarność instytucją wierności, godności i honoru. Czy nie to jest misją nauczyciela? Czy nie tu powinien być głos decydujący? Nie przynosi ujmy wsłuchiwanie się w mądry głos doświadczonego nauczyciela, związkowca i polityka.

Podpisuję się pod listem Sz. Pana Tadeusza Godlewskiego i apeluję o kontynuowanie walki o wolność, która nie jest dana raz na zawsze i mądrego rozwiązywania problemów także nauczycieli. Nie rozbijajmy rządu, nie osłabiajmy rządu, na który czekaliśmy przez długie lata tzw. „transformacji ustrojowej”.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin

Ja ciągle nie wierzę, że nauczyciele pójdą za głosem p. Broniarza. Zdaje się, że p. Proksa mówi rozsądnie.
Oby to jego głos zwyciężył.

Nauczyciel

Jestem nauczycielem z ponad 30 letnim stażem i nie należę do żadnych związków zawodowych. Kocham swoją pracę i nie wyobrażam sobie braku codziennego kontaktu z młodzieżą, którą nie tylko uczę, ale staram się wychowywać i kształtować jej osobowość. Cieszę się, że mam pracę i choć może nie zarabiam wiele, wiem, że otrzymam pensję w terminie, a inni mają jeszcze niższe dochody niż ja. Dziwię się, że Związek”Solidarność” popiera akcję strajkową sterowaną przez ZNP, a właściwie ich politycznych mocodawców. Czy działacze ZNP przez minione lata nie wiedzieli, jaką jest sytuacja nauczycieli, zresztą nie tylko w kwestii materialnej? Uważam, że dzieci nie… Czytaj więcej »

zasmucona

jak widać, jest Pan w mniejszości. I to najbardziej smuci, bo każdy wie, że pedagodzy zarabiają za mało, ale sposób negocjacji jest tu po prostu poniżj wszelkiej krtyki. Niedawno nauczyciele chodzili masowo na L4. To było preludium tego jak można deprawować dzieci, jak można kłamać. Żenada! Kto będzie szanować teraz nauczycieli? Oczywiście, należy się spodziewać, że dzieciaki będą się cieszyć z tej „rozpierduchy”, ale czy o to chodzi?

Hala

Najwyższa pora oświatę i nauczycieli traktować poważnie.Na obecnym etapie strona rządowa nie przyjmuje się specjalnie i tyko podpuszcza jednych na drugich.

ONA

Widać, że każdy słyszy co innego. Ja akurat widzę, że to pseudo-związkowcy mało poważnie traktują Polaków, dzieci, Polskę, rząd. Skąd niby ten rząd ma dać?
Ludzie Broniarza od niemal czterech lat stoją obok kodziarzy i protestują przeciwko wszystkiemu. Każdy widzi, że idą na zwarcie.