Kobieta w moro zdemolowała skrzynkę na listy, moskitierę i antenę!

„Bez żadnego powodu wtargnęła na posesję i dokonała zniszczeń na kwotę 750 złotych” – pisze ostrołęcka policja o młodzie kobiecie ubranej w moro, która bałaganu narobiła na terenie gminy Olszewo-Borki.

To było nietypowe zgłoszenie. W niedzielę 7 lipca, po godz. 15.00 na policję w Ostrołęce zadzwonił mężczyzna, który powiedział, że na jedną z posesji na terenie gminy Olszewo-Borki weszła kobieta.

Była ubrana w spodnie moro. Ku zaskoczeniu zaczęła… demolować elementu domu. A potem uciekła.

Kobieta zniszczyła skrzynkę na listy, moskitierę od drzwi tarasowych, tablicę z nazwą ulicy oraz wyrwała antenę telewizyjną – relacjonuje oficer prasowy policji w Ostrołęce Tomasz Żerański.

Nie uciekła jednak daleko. Policjanci już ją mieli po kilku minutach, trafili na nią kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia.

– Młoda kobieta zachowywała się arogancko i wulgarnie zarówno do interweniujących policjantów, ale także do przechodniów – informuje Tomasz Żerański. – W trakcie dalszych czynności zaczęła być agresywna i nie chciała podać swoich danych. Policjanci zmuszeni byli do zastosowania wobec niej środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i kajdanek.

26-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego była pijana. Trafiła do policyjnego aresztu. Jak tylko wytrzeźwieje, będzie tłumaczyła się ze swojego zachowania.