Kliknęła i straciła 8 tys. zł. Przeczytajcie, jak nie dać się oszukać

Policja w Ostrołęce apeluje o ostrożne zakupy w sieci. O tym, że stracić sporą sumę pieniędzy można po jednym kliknięciu, przekonała się 38-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego.

W czwartek 6 sierpnia na policję zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego. Powiedziała, że została oszukana w sieci.

– Kobieta oświadczyła, że wraz z mężem znalazła na jednym z portali społecznościowych ogłoszenie dotyczące sprzedaży ekspresu ciśnieniowego, który postanowiła kupić – informuje oficer prasowy Policji w Ostrołęce Tomasz Żerański.

Cena za przedmiot została ustalona na kwotę 325 złotych wraz z przesyłką, jednak osoba sprzedająca zastrzegła, że kwota 25 złotych za przesyłkę musi być zapłacona od razu za pośrednictwem podanego przez nią w SMS linku.

Kobieta zrobiła tak, jak ją proszono. Kliknęła w nadesłany link i pokazały jej się ikony różnych banków.

– Mieszkanka naszego powiatu zalogowała się na swoje konto, podając longin i hasło, i zatwierdziła transakcje kodem, który otrzymała na swój telefon, wpłacając kwotę 25 złotych za kuriera. – Po dokonaniu transakcji ponownie weszła na swoje konto poprzez swoją aplikację banku, którą ma zainstalowaną w telefonie.

Okazało się, że z jej konta zamiast 25 złotych została przelana kwota ponad 8 000 złotych.

5 1 zagłosuj
Ocena artykułu
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
asd

Dlatego dobrze jest być długotrwale bezrobotnym bez prawa do zasiłku, tacy oszuści nie mają wtedy szans