Jerzy Grabowski: Mamy boom na kolej

Z kolejarzem i radnym Jerzym Grabowskim rozmawiamy o tym, jak za chwilę – a także za kilka lat – mogą wyglądać połączenia kolejowe Ostrołęki z resztą Polski.

Między Warszawą a Łodzią ma powstać Centralny Port Komunikacyjny, który oznacza nowe połączenia kolejowe. Z Ostrołęki do Warszawy mamy dojechać w godzinę, w nieco ponad godzinę do Giżycka. Na to wszystko jednak trzeba będzie trochę poczekać, bo do 2027 roku.

Jerzy Grabowski: Myślę, że lepiej późno niż wcale. Mamy boom na kolej – dziś dowiadujemy się, że spółka transportowa i towarowa Cargo ma fantastyczne wyniki finansowe, a spółki pasażerskie także przynoszą zyski, gdy do tej pory odnotowywały straty. To oznacza, że jest zapotrzebowanie na kolej, a spółki są właściwie zarządzane.

Czy jednak ostrołęczanie nie odzwyczaili się od kolei?

Lata 90. i późniejsze to zwijanie kolei. Likwidowano trasy lokalne – takie jak z Ostrołęki do Łomży, Szczytna, na Siedlce. Naturalną rzeczą ludzie się więc odzwyczaili od kolei. Jeśli jednak będziemy jeździć pociągiem do Warszawy w godzinę, za przyzwoitą cenę – nie obecną – plus będziemy mieć odpowiednią infrastrukturę, to ludzie przesiądą się do pociągów. Bo pociągiem podróżuje się bezpiecznie, wygodnie i szybko.

Połączenia kolejowe z CPK to przyszłość. Co już teraz dzieje się na kolei?

W 2018 roku ukończono przebudowę linii Ostrołęka – Śniadowo. Dzisiaj trasą z Ostrołęki do Łap pociągi osobowe mogą jechać 120, a towarowe 80 km/h. I towarowe z węglem, tłuczniem, żwirem – po 15 latach przerwy – już jeżdżą. Mam nadzieję, że to wymusi uruchomienie też pasażerskich.

Już jest decyzja o generalnym remoncie linii Ostrołęka – Wielbark. Do 2020 roku powinien być odbudowany ten 54-kilometrowy odcinek. A to oznacza uruchomienie kolejnego połączenia pasażerskiego z północą: Ostrołęka – port lotniczy w Szymanach – Szczytno – Trójmiasto. Na pewno będzie też na tej linii ruch towarowy – Ostrołęka znalazłaby się na szlaku z północy na wschód, a to oznacza znów rozwój naszego miasta.

Remontowane jest połączenie z Tłuszcza do Ostrołęki. Gdy się prace skończą, to czas przejazdu do Warszawy również będzie krótszy.

Nie można też zapomnieć o połączeniu Ostrołęka – Małkinia. Pociągi towarowe na pewno będą tam kursowały, a być może i pasażerskie.

Dobre rzeczy dzieją się na kolei na naszych oczach. W ciągu 10 lat rząd chce przeznaczyć 100 mld zł na kolej. A jeśli do tego doda się, że państwo chce wyremontować niemal 200 dworców, to jest to naprawdę wielka rzecz.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
ulalla

hahhahahahhahahaaa optymistyczny artykuł 🙂
3mam kciuki jak nic !