Jeden uciekał, bo chciał się popisać, drugi – jechał o wiele za szybko

19-latek uciekał przed policja toyotą „bo chciał się popisać przed kumplem”. Z kolei 36-latek, również kierujący toyotą, jechał w terenie zabudowanym z prędkością 102 km/h.

Tuż po godzinie 2.00 w nocy 22 lipca policjanci z ostrołęckiej drogówki usiłowali zatrzymać toyotę, która miała oświetlenie zamontowane niezgodnie z przepisami.

Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych  nakazujących zatrzymanie, jednak kierowca toyoty -zamiast się zatrzymać, przyspieszył i zaczął uciekać.

Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg ulicami Ostrołęki. Kierowca toyoty łamiąc przepisy kierował się w kierunku ul. Stacha Konwy i to właśnie tam został zatrzymany. Za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec naszego powiatu, który przewoził o trzy lata starszego pasażera. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Z uwagi na podejrzane zachowanie 19-latka w trakcie kontroli została od niego pobrana krew do badań na zawartość narkotyków.

Bezmyślny młody kierowca na pytanie o przyczynę ucieczki odpowiedział, że chciał się ,,popisać” przed kolegą, który z nim jechał.

W związku z powyższym zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy, a niebawem sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący, który świadomie zmusi funkcjonariuszy do pościgu i nie zatrzyma się mimo wydawanych mu poleceń, popełnia przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Oprócz tego, sąd obligatoryjnie wyda zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od roku do piętnastu lat.

Zkolei 21 lipca policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli 36-letniego kierowcę toyoty, który poruszał się o 54 km/h za szybko w terenie zabudowanym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy oraz nałożyli na niego 400-złotowy mandat i 10 punktów karnych.