Jechał szlaczkiem, wpadł na sierżanta Matlaka

Mieszkaniec gminy Rzekuń być może pojechałby dalej, będąc pijanym, gdyby nie dzielnicowy Sławomir Matlak.

Sierż. szt. Sławomir Matlak (na zdjęciu) jest dzielnicowym z gminy Rzekuń. Gdy był po służbie, zauważył na ul. Żeromskiego w Ostrołęce opla, którego kierowca dziwnie jechał. Wszystko wskazywało na to, że musiał być pijany.

Zobaczył też, że za kierownicą auta siedzi dobrze znany mu mieszkaniec gminy Rzekuń. Sierż. Matlak wiedział, że nie posiadał on prawa jazdy.

– Policjant udaremnił dalsza jazdę nieodpowiedzialnemu mężczyźnie i wezwał patrol policji, który wykonał dalsze czynności – informuje oficer prasowy policji w Ostrołęce Tomasz Żerański. – Już pierwsze sekundy interwencji pokazały, że podejrzenia dzielnicowego były dobre.

42-latek bełkotał, wydmuchał ponad 2 promile alkoholu. I rzeczywiście nie miał prawa jazdy.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.