Jantarki walczyły dzielnie. Ale lider z Radomia był minimalnie lepszy

Do Radomia Jantarki pojechały w osłabionym składzie. 28 kwietnia nie mogła zagrać Dominika Ostrowska, Ewelina Milewska, Iza Duszak oraz Julia Śniecińska. W dodatku, w czasie meczu, doszło do kontuzji.

Mecz w Radomiu toczył się pod dyktando gospodyń. W grze Jantarek można było zauważyć sporo prostych błędów i niepotrzebnych strat piłki, co jeszcze bardziej napędzało piłkarki z Radomia. Na szczęście tego dnia bardzo dobrze spisywała się bramkarka Elwira Peczyńska. Tylko raz była zmuszona wyciągnąć piłkę z siatki po pięknym strzale kapitanki Zamłynia.

Już po kilku minutach gry, boisko musiała opuścić Kinga Rosłon. W drugiej połowie meczu kontuzji nadgarstka doznała Aleksandra Draba, która została przewieziona na pogotowie (pęknięcie kości- wykluczy ją z treningów i gry przez najbliższe dwa tygodnie). Pomimo tak niekorzystnych sytuacji kadrowych, Jantarki walczyły dzielnie, twardo zatrzymując ataki Zamłynia.

W drugiej połowie meczu, po jednej z kontr, w świetnej sytuacji znalazła się Oliwia Piersa. Niestety, bardzo dobrze wybroniła jej strzał bramkarka rywalek. W końcówce wyrównać mogła jeszcze Julia Kupis, która chciała minąć bramkarkę tuż poza polem karnym, ale bramkarka szybciej dobiegła do piłki, i wybiła ją na aut.

Zamłynie Radom- KS Jantar Ostrołęka 1-0 (1-0)

Jantarki wystąpiły w składzie: Peczyńska, Kupis, Zając, Duszak, Rosłon, Draba, Pietruczuk J., Piersa, Dąbrowska, Kobus, Borkowska oraz Pietruczuk E., Lebuda, Kowalska, Chludzińska, Borkowska (starsza), Orzoł.