Jak można przed egzaminami ogłaszać akcję strajkową? – pyta były już działacz Solidarności

Po poparciu przez NSZZ Solidarność w Ostrołęce strajku nauczycieli jeden z jej – byłych już – członków przesłał do nas pismo. Informuje w nim, że rezygnuje członkostwa w związku.

Tadeusz Godlewski, bo o nim mowa, to poseł na Sejm I kadencji, założyciel oświatowej „Solidarności” w Ostrołęce i pierwszy przewodniczący związku w mieście, a także emerytowany nauczyciel fizyki.

Ostrołęczanin jest oburzony ostatnim stanowiskiem związku w sprawie strajku nauczycieli. Dlatego też zrezygnował z członkostwa. Adresatem pisma jest przewodniczący ostrołęckiej Solidarności Aleksander Zawalich.

„Gdy na portalu „S” (Solidarności – red.) przeczytałem Pana słowa: „Zarząd naszej organizacji związkowej popiera akcję strajkową w oświacie organizowaną przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w całej rozciągłości i zachęca wszystkich pracowników do udziału w referendum strajkowym w zakładzie pracy i udziału w strajku” nie miałem najmniejszej wątpliwości, że to NIE JEST moja SOLIDARNOŚĆ.

Trudno mi zrozumieć, jak można dzisiaj iść ramię w ramię z człowiekiem od zawsze związanym ze strukturami komunistycznymi, człowiekiem, który od niemal czterech lat kontestuje wszystko, co czyni obecny, na pewno najbardziej propracowniczy w historii III RP, rząd. Trudno uwierzyć w to, by pan Broniarz i związek, którym kieruje, miał na uwadze dobro dzieci, nauczycieli i dobro Polski.

Jak w ogóle można tuż przed egzaminami ogłaszać akcję strajkową? To nie ma nic wspólnego z etosem misji nauczyciela!

Można dyskutować, czy nauczyciele są adekwatnie do swojej pracy wynagradzani, ale od razu nasuwa się pytanie: czy w latach 2007-2015 zawód nauczyciela był bardziej doceniony i wyżej opłacany? Czy poprzednio rządząca ekipa była bardziej hojna? Czy nauczyciele i związek pana Broniarza organizowali wówczas tak spektakularne strajki i protesty?

Fakty świadczą jednoznacznie, że akcja ZNP nie jest związana z ochroną praw pracowniczych, ale jest jedynie polityczną hucpą, skierowaną przeciwko prospołecznemu i propolskiemu rządowi.

Nie ukrywam, że moja decyzja jest dla mnie szczególnie bolesna, gdyż z „Solidarnością” jestem związany od samego początku jej istnienia.”

Poprosiliśmy o ustosunkowanie się do pisma przewodniczącego ostrołęckiej Solidarności Aleksandra Zawalicha. Otrzymaliśmy od niego odpowiedź:

„NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania w Ostrołęce nie tylko nie popiera strajku pracowników oświaty, ale wręcz go organizuje. Wczoraj zakończyliśmy trzeci etap sporu zbiorowego w ok. 50 szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych objętych naszą działalnością (miasto Ostrołęka i powiat ostrołęcki). Od środy – decyzją naszego zarządu – przystępujemy do czwartego etapu sporu zbiorowego – referendum strajkowego w zakładach pracy.

Przykro nam, że Pan Tadeusz Godlewski zrezygnował z przynależności do naszej organizacji. To człowiek bardzo przyzwoity i zasłużony dla ostrołęckiej „Solidarności”. Przyczyn rezygnacji nie będę komentował. To indywidualna decyzja każdego z nas. W ostatnim czasie z przynależności do naszej organizacji związkowej zrezygnowały jeszcze dwie osoby. Wszystkie trzy osoby to emeryci. W dniu wczorajszym przyjęliśmy w poczet członków NSZZ „Solidarność” pięć nowych osób.”

Aleksander Zawalich dodaje też, że równolegle z organizacją strajku w oświacie, Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” organizuje – 4 kwietnia przed urzędami wojewódzkimi w całej Polsce, akcje protestacyjne.

najnowszy najstarszy oceniany
Jan
Gość
Jan

Zawalich i Broniarz w jednym szeregu . W szeregu z betonowym komuchem. Gdzie ta dawna Solidarność? Wielki szacunek dla patrioty, który opuscił ten związek. Motywacja 100 % prawdy. Pieniadze zaślepiły Zawalicha!!!

mieszkaniec Ostrołęki
Gość
mieszkaniec Ostrołęki

To jest wynik ustaleń okrągłostołowych ,gdzie uwłaszczono majątkiem ZNP jednego związku do którego musiał należeć każdy nauczyciel i stąd wzięło się bogactwo ZNP i wszyscy chcą obecnie tam należeć bo mają kilka ośrodków wczasowych i wielki budynek w Warszawie.Solidarność zaczynała od zera ,więc jest mniej zasobna a dla wszystkich liczy się tylko kasa nie idee .Tak ustawili się czerwoni ,żeby dalej móc rządzić krajem.

marko
Gość
marko

Od razu widać czym się różni Solidarność sprzed lat od tej, która funkcjonuje(o ile w ogóle funkcjonuje!) w dziesiejszej szkole. Mam wrażenie, że dziś dla przeciętnego belfra to wszystko jedno czy ZNP, czy Solidarność. To poziom nauczycielstwa AD 2019. Lemingowo. Dlatego też nie mają żadnego szacunku u swoich uczniów, co jednoznacznie stwierdzam jako ojciec dwójki dzieci w wieku szkolnym.

solidaruch
Gość
solidaruch

Widzę, że panu Zawalichowi bliżej do Broniarza niż do Proksy z Solidarności Oświatowej. Ten ostatni całkiem przyzwoicie się zachował po dziesiejszym spotkaniu w rządem . Wstyd, panie Zawalich!

Max
Gość
Max

Pan Zawalich startował kiedyś do rady miasta z popierającej czerwonawego prezydenta Załuskę Naszej Ostrołęki. Kolega Zawalicha , szef ZNP Chorowicz, był na liście równięż czerwonawego Kulika. Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?

Nauczyciel
Gość
Nauczyciel

Moim zdaniem wypowiedź pana Zawalicha jest przede wszystkim niemerytoryczna. Nie odnosi się do treści pisma o rezygnacji i sformuowanych tam zarzutów, a przechwala się, że przyjął pięciu nowych członków. Pozbył się emerytów, najwyraźniej ideowych, a, jak przystało na prawdziwnego marksistę, poszedł w ilość, a nie w jakość. WSTYD!

Aleksander Zawalich
Gość
Aleksander Zawalich

Szanowni Państwo! Proszę uważać z komentarzami ponieważ nie będę tolerować oszczerstw i pomówień! Trochę wyjaśnień do komentarzy. 1. Nigdy nie stałem w jednym szeregu z Panem Broniarzem! Raz widziałem go na widowni w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdy odbierałem nagrodę Ministra Edukacji Narodowej. Na tej samej uroczystości tytuł Profesora Oświaty odbierał Pan Henryk Gadomski, którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam. 2. Pan Broniarz jest mi obojętny, choć doceniam jego merytoryczne przygotowanie do pełnienia funkcji związkowej. Nie jestem też fanem p. Ryszarda Proksy – przewodniczącego Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarności”. W zeszłym roku byłem delegatem na zebranie wyborcze Krajowej… Czytaj więcej »

jateż
Gość
jateż

Brawo! Popieram wypowiedź p. Zawalicha. Może, gdyby zacząć patrzeć na to, jacy są ludzie, a nie jaką partię popierają również nasza Ostrołęka zaznałaby normalności. Związki zawodowe powinny chronić pracowników, bez względu na ich poglądy polityczne. Jednak w jedności siła!

Trzepak
Gość
Trzepak

Gratulacje za odwagę powiedzenia prawdy

Solidarny
Gość
Solidarny

Popieram przedmówcę. Gratuluję odwagi powiedzenia prawdy. Tak trzymać!!!

Grażyna
Gość
Grażyna

Proszę misją i etosem pracy nauczyciela nakarmić nauczycielskie dzieci, albo zapłacić im za studia.

Anna
Gość
Anna

Popieram p. Zawalicha. Znam osobiście uważam że to człowiek złoto. Popieram również nauczycieli. A te ciągłe slogany o misji to jakaś pomyłka. Misji nie wsadzi się do garnka i nie ugotuje zupy. Nie znam też nauczycieli zarabiających kwoty o których mowa. Znam takich którzy pracują żeby spinać domowy budżet.

członek Solidarności
Gość
członek Solidarności

Jestem członkiem Solidarności i w 100% zgadzam się z Panem Zawalichem, który nie ubezwłasnowolnia swoich członków daje im możliwość wyboru udziału w referendum, czy też strajku organizowanym przez ZNP. Ludzie w tej kwestii nikt nie walczy ze sobą. Zarówno „Solidarność” jak i ZNP walczą o jedną sprawę wzrost wynagrodzenia nauczycieli i pracowników oświaty. Brawo Panie Aleksandrze.

Rych
Gość
Rych

Myślę, że dobrym wyjściem byłoby zapisanie się do ZNP, członku Solidarności! I to samo bym radził również ostrołeckiemu Przewodniczącemu. Nazwa „S” i przynależność do tego związku do czegoś zobowiązuje. „S” to nie tylko micha.