Jak mieszkańcy Myszyńca Polaków na Litwie bronili

„Rodakom naszym na Litwie wyrażamy swe współczucie i nawołujemy do wytrwania w ciężkiej doli ” – takimi słowami mieszkańcy Myszyńca, niemal sto lat temu, wspierali Polaków mieszkających na Litwie.

Według polskich obliczeń, w 1923 roku na Litwie mieszkało 202 tys. Polaków. Stanowili 10 proc. mieszkańców tego kraju. Oficjalne dane litewskie były znacznie niższe, bo mówiły o 64 tys. Władze Liwy świadomie starały się zaniżyć liczbę osób narodowości polskiej zamieszkujących ten kraj. Historycy wskazują jednak na polskie statystyki, jako zdecydowanie bliższe prawdzie.

Rząd litewski prowadził walkę przeciwko Polakom, dążąc do ich litwinizacji. Mobilizowano do tego opinię publiczną.

„Stan wojenny – pisał wydawany w Kownie „Dzień Polski” – trwający prawie bez przerwy – dał się we znaki społeczeństwu polskiemu w Litwie pod wielu względami. W iluż to wypadkach, gdy chodziło o Polaków, wyroki komendantów wojennych, skazujące na więzienie lub zesłanie, zastępowały normalny przewód sądowy”.

Polakom objawiła bojkot większa część społeczeństwa litewskiego. W walce z poczuciem izolacji i odosobnienia dodawały im otuchy wiadomości z Ojczyzny, gdzie odbywały się liczne akcji poparcia dla Polaków na Litwie. Kurpiowszczyzna nie stanowiła pod tym względem wyjątku.

16 lutego 1936 roku w Myszyńcu, na placu przez kościołem Trójcy Przenajświętszej, odbyło się zebranie obywatelskie, zorganizowane przez miejscowy Komitet Obywatelski. Zgromadziło się na nim około 800 osób, którzy po wysłuchaniu przymówienia ks. wikarego Kłoskowskiego wyraziły swój sprzeciw wobec prześladowań i gnębienia ludności polskiej na Litwie.

„Charakter zebrania był nadzwyczaj poważny i dało się stwierdzić, że ludność głęboko odczuwa krzywdę braci swoich za kordonem litewskim i solidaryzuje się w ogólnym odruchu protestacyjnym społeczeństwa polskiego w kraju” – relacjonowała lokalna prasa.

Mieszkańcy Myszyńca na placu przed kościołem Trójcy Przenajświętszej. Źródło zdjęcia: NAC – Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Uchwalono też rezolucję, w której zaznaczono:

„Zebrani na zgromadzeniu w dniu 16 lutego rb. mieszkańcy Myszyńca i okolic na Kurpiach, zważywszy na wielkie prześladowanie na Litwie polskości, która jest wręcz gnębiona, a mając na uwadze, że Naród Polski zawsze traktował Litwinów po bratersku, oraz, że Rząd Polski okazał już maximum dobrej woli, tak, że dalsze tolerowanie złośliwości litewskiej godzić zaczyna w prestiż naszego Państwa i więcej jeszcze rozzuchwalać Litwinów, co miało miejsce przy zorganizowaniu zamachów terrorystycznych w Polsce, a przede wszystkim na śp. Ministrze Bronisławie Pierackim, żądają, by Rząd Polski zajął wobec Litwy zdecydowaną postawę, w myśl kategorycznych decyzji śp. Marszałka Piłsudskiego w Genewie, a więc domagamy się: a) zamknięcia bibliotek, świetlic i szkół litewskich w Polsce, b) ukarania winnych pośredniego udziału w morderstwie śp. Ministra Rzeczypospolitej Bronisława Pierackiego, c) zajęcia przez Rząd Rzeczypospolitej zdecydowanego stanowiska w sprawie prześladowań ludności polskiej na Litwie. Rodakom naszym na Litwie wyrażamy swe współczucie i nawołujemy do wytrwania w ciężkiej doli”.