Jak będzie wyglądać budowa elektrowni w Ostrołęce? Zobaczcie harmonogram prac

2023 – to rok, w którym ma ruszyć pełną mocą opalany węglem blok energetyczny Ostrołęka C. Jak wygląda harmonogram robót?

Rok 2018. Spółka Elektrownia Ostrołęka, której udziałowcami są Enea i Energa, podpisała umowę z konsorcjum firm GE Power i Alstom Power Systems S.A.S na budowę nowego bloku energetycznego. Ruszyły prace organizacyjne, i 28 grudnia 2018 roku zostało wydane tzw. NTP (Notice to Proceed), czyli polecenie o rozpoczęciu prac, co oznacza oficjalne rozpoczęcie projektu. Na zrealizowanie obiektu jest 56 miesięcy.

Rok 2019. Zostały wykonane badania gruntowe. W połowie marca została wydana decyzja na pozwolenie na budowę. Rok 2019 będzie skoncentrowany na projektowaniu i pierwszych pracach na budowie. Został ogrodzony teren budowy (o pow. 50 ha). Ruszyły też prace przy budowie zaplecza (ok. 2 ha), zjeżdżają się pierwsze kontenery dla pracowników. Prace przy budowie fundamentów bloku C (kotłowni i maszynowni) ruszą w połowie roku. W tym roku zostaną także złożone zamówienia na urządzenia.

Rok 2020. Powstanie projekt wykonawczy oraz rysunki warsztatowe – wszystko po to, by została sprawnie zmontowana konstrukcja stalowa kotła i maszynowni. Budowa będzie rosła bardzo intensywnie, główna konstrukcja będzie widoczna z daleka.

Rok 2021. Przyjadą główne urządzenia: turbina – która zostanie dostarczona w kilku elementach i generator o wadze 400 ton (będzie to największa i najcięższa dostawa). Przyjedzie też mnóstwo pomniejszych elementów. By wszystko sprawnie przebiegło, konieczne będzie wcześniejsze wybudowanie bocznicy kolejowej. Ruszy montaż urządzeń.

Rok 2022. Montaż rurociągów, instalacji elektrycznych oraz pierwsze testy. Odbiory zamontowanych urządzeń, pierwsze certyfikacje, gromadzenie części zamiennych – które będą potrzebne przy rozruchu oraz w okresie gwarancji. Kluczowa będzie próba ciśnieniowa kotła, po czym rozpocznie się montaż kabli, kończony będzie montaż rurociągów i montaż elektryczny. Podłączenie i sprawdzenie.

Rok 2023. Pierwsze rozpalenie. Tzw. gorący rozruch – to ostatnia faza projektu, podczas której nastąpi synchronizacja z siecią. Jest to moment, gdy elektrownia zaczynie produkować prąd do sieci. Zostaną wykonane ostatnie testy i sprawdzenia: paramentów technicznych, środowiskowych oraz bezpieczeństwa pracy. W sierpniu 2023 roku obiekt zostanie przekazany do eksploatacji.

Fot. i grafika – materiały prasowe

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jarema

Kolejny krok mailowy w rozwoju Ostrołęki 🙂

Marek Kulikowski

Bardzo mi się podoba określenie krok mailowy w rozwoju Ostrołęki. Nic dodać, nic ująć. Jeśli doda się wydany miliard na ogrodzony kawałek piachu to serce się raduje w wielkanocny poniedziałek z powodu, a właściwie bez. Za kilka dni będzie maj , a w maju jak wiadomo też bez będzie. Można budować elektrownię bez pieniędzy, bez bocznicy kolejowe zatrzymując składy w szczerym polu a właściwie w szczerym piasku, Kto je rozładuje? Junacy, młodzi junacy. Do roboty, do roboty chcialoby się zaśpiewać piosenkę pełną powojennego entuzjazmu. Ale to już inna historia. Bezy bezy bez.

Hop

Chłopie jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to nie pisz. Nudzi ci się, to zrób coś pożytecznego , albo popraw swoje życie.

Marek Kulikowski

Gdyby budowa elektrowni przebiegała zgodnie z planem i miała stabilne źródła finansowania nie napisałbym ani jednego zdania krytyki. Niestety od samego początku wszystko idzie nie tak jak trzeba i co chwile mamy propagandową wrzutkę do mediòw mającą uzasadnić kolejne miesiące nic nie robienia. Jeśli w październiku rozpoczyna się budowę a potem przez pół roku przesypuje się piasek to o czym to świadczy? Ja nie komentuję prawdziwego postępu prac na budowie, nie opisuję wyciągania pieniędzy przez grono zatrudnionych swojaków i powyborczych spadochroniarzy bo nie chcę robić czegoś co znam tylko ze słyszenia i plotek. Komentuję to o czym mówił sam minister… Czytaj więcej »

Kaszanka z Trabanta

Z większością pańskich wpisów, które ukazywały się do tej pory na różne tematy absolutnie się nie zgadzałem, jednak w tym przypadku POPIERAM w 100%

Marek Kulikowski

Za kilka dni będzie omawiana nowa ustawa dotycząca uwolnienia cen energi co oznacza drastyczny wzrost kosztów dla polskich firm. Jednym słowem pieniadze się znajdą. Resztę potrzebnych pieniędzy wyłożą chińskie banki bo europejskie nie dadzą ani centa. Morawiecki dla Ostrołęki ma kredyt w kieszeni. Wbrew UE i zdrowemu rozsądkowi. Zakonserwujemy na lata archaiczny model energetyki opartej na węglu.
Czy następny rząd będzie potrafił to odkręcić? Kaczyńskiemu trochę brakuje do 90.

jeden

skoro zdrożeje energia to wiatraki i fotowoltaika w końcu staną się opłacalne…

Nick

Nawet przy mniejszych inwestycjach bywają opóźnienia. Przy tak ogromnej liczy się efekt końcowy. Zbyt poważne firmy wygrały postępowanie przetargowe, by sobie pozwolić na niewykonanie prac. Elektrownia będzie, bo jest potrzebna polskiej gospodarce. Większa część pieniędzy też już jest zapewniona. Przecież nie musimy płacić wykonawcy na zapas.

Jarema

Gdyby nie knowania Pańskich idolów z PO blok w Ostrołęce już dawno by był zbudowany, ale ważniejszy był interes niejakiego zmarłego jakiś czas temu w niejasnych okolicznościach miliardera.

Iza

Kulikowski siedzi sobie, nic nie robi i tylko to jego co w komentarzach popluje na Ostrołękę. Tyle chłopu starczy ha ha ha ha ha ha ha ha.

Nick

Nowa elektrownia to faktycznie wielka szansa dla miasta i regionu. Środowisko też zyska. Tyle. A przeciwników budowy zawsze trochę będzie. Niech powtarzają swoje”mądrości”. To wolny kraj.

John

Dobry konkretny artykuł, może przymknie trochę jazgot wrogów budowy.

Iza

To Biedroń na darmo wybrał się do Ostrołęki. Powiedział przecież , że nie pozwala a tu masz olewają go.

Trzepak

Modlę się o to by elektrownia powstała. A jeśli chodzi o wizytę Biedronia pod elektrownia to powiem tyle: o produkcji prądu mówił facet, ktory twierdzi że wtyczka pasuje do wtyczki. Pozdrawiam zwolenników budowy Elektrowni

george

Obiektywne przedstawienie, kolejnych etapów prac zw. z powstaniem Elektrowni w Ostrołęce, super. Ta potężna inwestycja to ogromna szansa dla naszego miasta i regionu.

Max

Polska spełnia wszystkie dyrektywy co do udziału energii ze źródeł odnawialnych w całej produkcji energii. Gospodarka się rozwija, ale nie stać nas jeszcze na odejście od węgla. Ataki na nowoczesną elektrownię węglową w Ostrołęce nie są merytoryczne, są polityczne. To proste.

Radek

Dla takich miast jak nasze nowa elektrownia to wyjątkowa szansa. Dobre miejsca pracy, kasa do budżetu miasta. A opowieści o zatruwaniu nikogo normalnego nie przekonają. Stara elektrownia jest potrzebna , ale nowa to zupełnie inne lepsze technologie. Czego tu nie rozumieć?