Jacek Karczewski składa rezygnację z szefa Muzeum Żołnierzy Wyklętych

W tak szczególnym dniu – 1 sierpnia, 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, Jacek Karczewski podał do publicznej wiadomości informację, że składa rezygnację z pełnienia obowiązków dyrektora Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

W oświadczeniu opublikowanym na Facebooku czytamy m.in. :

W dniu dzisiejszym kończy się pewien etap w moim życiu. Nie sądziłem, że nastąpi to już teraz, ale wierzę, że czasem zmiany są potrzebne.
Złożyłem dziś rezygnację z pełnienia obowiązków dyrektora Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Tworzyłem to Muzeum przez ponad 6 lat. To były lata treściwe, pełne wytężonej pracy. Poznałem dziesiątki ludzi w całym kraju, przeprowadziłem setki godzin rozmów, pożegnałem kilka ważnych dla mnie osób z pokolenia, które bezpowrotnie odchodzi. Kierując tworzoną od zera instytucją kultury i nadzorując sporą inwestycję budowlaną zdobyłem nadspodziewanie rozległą wiedzę i doświadczenie, które zabieram w dalszą drogę. (…)
Chcę przy tym wyraźnie zaznaczyć, że nie przestaję zajmować się historią. Wręcz przeciwnie, mam zamiar działać na tym polu dużo aktywniej niż mogłem do tej pory. Chcę dokończyć rozpoczęte dawno projekty, na które w natłoku spraw zabrakło czasu, a w planach mam kolejne. Jestem też otwarty na propozycje współpracy
„.

Co było bezpośrednią przyczyną rezygnacji? – na odpowiedź nadal czekamy. Możemy tylko domniemywać, że przyczyniła się do tego….zmiana władzy w Ostrołęce. Poprzednia ekipa rządząca była gorącym orędownikiem i zwolennikiem Muzeum, była walka o pieniądze, i była promocja. Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce zostało powołane do życia na mocy uchwały Rada Miasta Ostrołęki w 2013 roku, a w 2016 roku minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński oraz ówczesny prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski, podpisali umowę w sprawie prowadzenia Muzeum jako wspólnej instytucji kultury.

I tak oto mamy piękny budynek, który jest w zasadzie martwy, bo obecnie Miasto nie angażuje się w działalność Muzeum ani w jego promocję. Działania te, a w zasadzie ich brak – na pewno nie pomagają w byciu szefem takiego obiektu.

Poniżej pełne oświadczenie Jacka Karczewskiego:

najnowszy najstarszy oceniany
dalibskop@wp.pl
Gość
dalibskop@wp.pl

było zdechłe więzienie, mamy piękny obiekt, który w czasach Kulika będzie martwy. Ot takie skutki wyborów

Max
Gość
Max

Pamięć o Bohaterach przetrwa, spokojnie, przetrzymamy obecną władzę, a Karczewski może dawno powinien odejść , niezależnie od władzy w ratuszu

Marek
Gość
Marek

Niezwykle smutny koniec wielkich nadzieji i marzeń związanych z powstającym muzeum.
Niestety moje obawy dzisiejsza decyzja Pana Karczewskiego potwierdza. Początek wielkich problemów naszego miasta? Oby nie. Tak czy inaczej trzeba skończyć to co się zaczeło. .Tylko czy starczy dobrej woli ze strony Miasta i MKiDN? Szkoda byłoby zmarnować gigantyczne pieniądze włożone w remont i adaptację .

Jaro
Gość
Jaro

No proszę , p. Karczewski tworzył, kierował , nadzorował, może też był pomysłodawcą Muzeum i zdobył pieniądze na budowę?

Nick
Gość
Nick

Muzeum przetrwa, Karczewskiego, Kulika i innych. Będą za kilka lat wybory, będą ludzie, którzy dokończą to wyjątkowe dzieło. Nie traćmy nadziei!

Ewa z Sypniewa
Gość
Ewa z Sypniewa

Na tym portalu wypada napisać: dziękujemy, panie pośle. Teraz wypada też dodać: dziękujemy, panie Kotowski. Wielokrotnie podkreślaliście, że to Wy jesteście ojcami założycielami muzeum. Jak wspomnieliście wyżej, były prezydent podpisał umowę o wspólnym z MKiDN prowadzeniu muzeum. I to były pan prezydent odpowiada za przyjęcie tej umowy w takim brzmieniu, w jakim została zawarta. Zaistniała sytuacja jest efektem tej umowy. Obecna władza, pomimo wszelkich różnic, rozbieżności wizji i poglądów, wykazywała o niebo więcej normalności, ludzkich uczuć i współpracowało się z nią znacznie lepiej niż z poprzednią ekipą. Na koniec… „obecnie Miasto nie angażuje się w działalność Muzeum ani w jego… Czytaj więcej »

Ewa z Sypniewa
Gość
Ewa z Sypniewa

A tak poza tym, to tytuł newsa jest niezbyt po polsku. Rozumiem, że Wam się spieszyło, ale ogarnijcie, że nie można „zrezygnować z szefa”, ewentualnie z pełnienia jego obowiązków.

dalibskop@wp.pl
Gość
dalibskop@wp.pl

Pani Ewo obecna władza jest tak „ludzka”, że wypierniczyła z pracy już ponad 70 osób. I nie chodzi tu o dyrektorów tylko o ślepe wywalanie zwykłych pracowników z najniższych stanowisk. Zapyta Pani jak ci ludzie się czują ?. Często całe wydziały w UM wyleciały. Plucie na pewnym portalu na Muzeum też było ludzkie he he . Proszę osobistych spraw nie przedkładać nad Muzeum. Ale faktycznie zabrakło Panu Jackowi podziękowania dla osób, które go kiedyś wyszukały i zaproponowały bycie dyrektorem. Myślę, że Pan Jacek sam doskonale o tym wie

Ewa z Sypniewa
Gość
Ewa z Sypniewa

Wyszukały? Proszę sobie nie żartować. Nie było poza panem Jackiem osoby, która ogarnęłaby temat. A wspomnianym panom podziękowań nie powinno już brakować, bo dziękowało i słodziło im mnóstwo ludzi. A i sami sobie potrafili dziękować.
I nie było mowy o osobistych sprawach. Napisałam o umowie i nikłym zaangażowaniu wyżej wspomnianych w sprawy i problemy muzeum.

Swój
Gość
Swój

Jasne, bez pana Jacka nic by nie było, pewnie wszyscy tkwiliby w mrokach niewiedzy! I jeszcze jedno, nie o jakieś podziękowania tu chodzi, tylko o fakty i proporcje. Wiele osób się starało coś zrobić, z p. Jackiem włącznie . Ale warto widzieć więcej niż tylko swoją fundamentalnie najważniejszą rolę

Porto
Gość
Porto

Piszesz i piszesz E z S. i co wynika z twoich wynurzeń ? Nienawiść do kilku ludzi, którzy coś dla miasta zrobili ? Albo to chore albo osobiste. Albo jakieś poczucie niedowartościowania i ambicje, których świat i ludzkość nie spełniła a przecież tobie się należało !

olik
Gość
olik

logika ??? gdzie ??? PIS wymyślił i realizował ten projekt – fakt PIS wybrał tego pana na szefa – fakt ten pan rządził i pani twierdzi że dobrze przez 5 lat za rządów PISu choć jak pani twierdzi PIS się nie interesował tym projektem. … /// czyli krótko – PIS wybrał dobrego menadżera który robił dobrą robotę .. teraz po roku współpracy z nową władzą ,która jest przeciwna temu projektowi, jak pani twierdzi dobrej współpracy – *lepszej niż z poprzednią władzą* która jak pani twierdzi interesuje się projektem – ba nawet nowa władza ma „ludzkie uczucia” – odchodzi… /// czyli… Czytaj więcej »

A może...
Gość
A może...

A może ktoś zaczął wymagać od szefa czegoś więcej poza lansem ?

Gość.Gość
Gość
Gość.Gość

To wielka strata dla muzeum, rozumiem motywy Pana Jacka. Ile można się kopać z koniem.

Kawka
Gość
Kawka

Oficjalnie informacje ze strony muzeum.

„UWAGA: Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce nie jest jeszcze otwarte dla zwiedzających.
O terminie otwarcia poinformujemy na stronie internetowej oraz na naszym profilu w serwisie Facebook.”
A oficjalne otwarcie już było. To czynne czy nie czynne?

Ja.
Gość
Ja.

Spokojnie.
Będzie jeszcze wielokrotnie „oficjalnie otwierane” na potrzeby propagandy PiS.
Przecież jest tam mnóstwo drzwi które można po kolei „oficjalnie otwierać”.

kładka
Gość
kładka

Lojalny człowiek, z pewnością przyjmie go elektrownia w budowie lub Olszewo – Borki.Powodzenia w kolejnym ‚budowaniu”

Ja.
Gość
Ja.

Jako wybitny historyk może stworzyć kronikę Olszewo-Borek albo napisać dla elektrowni „Historię rozwoju energetyki w Ostrołęce”.

olik
Gość
olik

nie no .. co ty
najlepiej zagłosować na PO
i wyjechać do niemca gnój wywalać

tylko co tej głupocie wini zwyli ludzie

Roma
Gość
Roma

Coś ty, on by nie przyjął, jasno deklarował, że nie jest z PiSem

Dddd
Gość
Dddd

Szkoda teraz wolna droga do w sadzenia swojego,, wybitnego specjalisty,, będzie mieć Gruby

Jurek z fabryki wiórek
Gość
Jurek z fabryki wiórek

Macie dowód, droga redakcjo, że wasze teorie o związku rezygnacji z polityką obecnej władzy w mieście były nietrafione. Na innych portalach piszą:
„- Cenię pracę dyrektora Jacka Karczewskiego, który jest związany z Muzeum Żołnierzy Wyklętych od samego początku – mówi Łukasz Kulik – Mam nadzieję, że uda nam się przekonać dyrektora do pozostania na stanowisku w celu dalszej realizacji projektu Muzeum Żołnierzy Wyklętych.”

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Panu Karczewskiemu serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i ciężką pracę na rzecz Muzeum. Panu Prezydentowi Ostrołęki proponuje wrę czuć wypowiedzenie z pracy i to jak najszybciej.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Panie Kulik, dlaczego tak bardzo niszczy pan nasze kochane miasto – Ostrołękę?Miastem nie da się tak zarządzać jak sklepem.