I Festiwal Dyni. Na swojską zupę najlepsza dynia zwyczajna

Występ grupy dialektowej ze Szkoły Podstawowej w Kadzidle, prelekcja dietetyka, prezentacja folderu z przepisami pt. „Zdrowie w kolorze dyni” („Zdroźe w kolorze målóna”), wystąpienia kół gospodyń wiejskich z gminy Kadzidło, degustacja potraw z dyni – wszystko to (i wiele innych rzeczy) znalazło się w programie wydarzenia w Centrum Kultury w Kadzidle, do którego doszło 9 listopada.

Celem istnienia Stowarzyszenia Kurpiowskie Inspiracje jest ocalanie od zapomnienia piękna kultury kurpiowskiej i ożywianie jej we współczesnych inspiracjach. Tym razem na warsztat poszła dynia, która od zawsze królowała na kurpiowskich stołach.

I tak się narodził Pierwszy Festiwal Dyni. Towarzyszyła mu wystawa pn. „Kurpśoske målóny pśękne jϊ zdrowe”.

A tak o dyni pisał Adam Chętnik: „W okresie jesiennym pojawia się sezon na dynie (målóny), które rosną dorodne nawet na mało urodzajnych tutejszych ziemiach. Z dyni Kurpie gotują słodką zupę na śniadanie. Banię obierają, krają na kawałki, gotują na wodzie aż na miazgę, poczem zasypują kaszą jaglaną lub zacierkami pszennymi. Kraszą mlekiem; dla dzieci dosypują cukier. Używają jej od paru dziesiątków lat.”

Obecnie dostępne są jej różne gatunki (zwyczajna, hokkaido, makaronowa, japońska lub piżmowa). Jednak na swojską zupę najlepsza jest znana z wiejskich zagonów dynia zwyczajna, której użycie gwarantuje w pełni tradycyjną i smaczną potrawę.

najnowszy najstarszy oceniany
Alicja
Gość
Alicja

Dobrze zorganizowane kurpiowskie wydarzenie. Brawo Irenko