Grabowski: Wszystko zależy od Kolei Mazowieckich i marszałka. Powinno być więcej połączeń z Warszawą i tańsze bilety

Apele do marszałka o zwiększenie liczby bezpośrednich kursów pociągów z Ostrołęki do Warszawy, a także o obniżkę cen biletów płyną z różnych źródeł.

Problem poruszał wielokrotnie (pisząc m.in. interpelacje do prezydenta Ostrołęki) radny Jerzy Grabowski (Prawo i Sprawiedliwość), z kolei u marszałka województwa mazowieckiego interweniował w tej sprawie – jako radny Sejmiku Mazowieckiego – jego syn Marcin Grabowski. Problemem zainteresowała się też Fundacja Nowe Spojrzenie.

Wszystko przez to, że Ostrołęka posiada obecnie tylko jedno połączenie kolejowe bezpośrednie ze stolicą (wyjazd o godz. 4.53). Jest też możliwość podróży do stolicy z przesiadką w Tłuszczu, co nie jest zachętą dla pasażerów. Zachętą nie są też i ceny biletów – za przejażdżkę do Warszawy zapłacimy prawie 25 zł. Taniej wychodzi więc jazda autobusem.

O sprawie napisano w portalu rynek-kolejowy.pl. Poproszono też o komentarz rzeczniczkę urzędu marszałkowskiego. A ta m.in. tłumaczy, że więcej pociągów do Warszawy mogłoby być, ale po modernizacji linii z Ostrołęki do Tłuszcza i dobudowie dodatkowego toru (przynajmniej na odcinku Tłuszcz – Wyszków).

I tu samorząd Mazowsza odbija piłeczkę, bo przecież ta linia ma być jedną z tzw. szprych łączących Centralny Port Komunikacyjny (ma powstać między Warszawą a Łodzią) z m.in. Ostrołęką i Mazurami. CPK i przebudowa połączeń kolejowych to inwestycja rządowa.

– To nic innego jak zrzucanie odpowiedzialności na rząd – komentuje radny Jerzy Grabowski. – A tak naprawdę wszystko zależy tylko od Kolei Mazowieckich i marszałka Adam Struzika.

To jest kwestia wyłącznie zorganizowania dodatkowych kursów: przecież w tej chwili pociągi na tej linii już jeżdżą, tylko że z przesiadką w Tłuszczu.

Należy zwiększyć liczbę bezpośrednich kursów do Warszawy i z powrotem, w atrakcyjnych godzinach, można to skonsultować z mieszkańcami. Czemu nie może być ich więcej? – pyta Grabowski.

Dzisiaj 2h i 5 minut dojazdu na Warszawę Wileńską to jest przyzwoity czas. I nie ma ryzyka, że pociąg nas nie zabierze, że będzie stać w korku. A warunki podróży są dobre.

Radny Jerzy Grabowski apeluje raz jeszcze nad pochyleniem się nad zmianą cen biletów:

Najpierw dajmy cenę promocyjną: 15 czy 17 zł na 3 czy 4 miesiące i dopiero wtedy liczmy podróżnych. Wtedy taka cena byłaby porównywalna do przejazdu autobusem.

Obecne ceny biletów są faktycznie skandaliczne: za przejazd pociągiem 178 km z Płocka do Warszawy płaci się 17 zł, a z Ostrołęki do Warszawy Wileńskiej, około 107 km, aż 24,50 zł.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek z komentarzem
3 Autorzy komentarzy
gfgJan Kowalski z OstrołękiHahahahaha Autorzy ostatnich komentarzy
najnowszy najstarszy oceniany
Hahahahaha
Gość
Hahahahaha

Super by było mieć lepsze połączenie z Warszawką.

Jan Kowalski z Ostrołęki
Gość
Jan Kowalski z Ostrołęki

Marszałek jest z PSL
Nic nie będzie lepiej.
Ale gorzej ooo tak.

gfg
Gość
gfg

Szkoda że przez poprzednie 12 lat zniszczono kolej w ostrołece