Goście z Podlasia w porcie w Ostrołęce. Chcą korzystać z naszych doświadczeń

Na zaproszenie posła Arkadiusza Czartoryskiego do Ostrołęki przyjechali wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Olbryś i burmistrz Nowogrodu Grzegorz Palka. Chcieli zobaczyć, jak wyglądają ostrołęcki port i nabrzeże. Oni także mają nadzieję na odtworzenie szlaku wodnego z Warszawy na Mazury.

Goście z Podlasia w poniedziałek 22 lipca zajechali do portu w Ostrołęce i na plażę miejską. Nasz port jeszcze rok temu wyglądał zupełnie inaczej. Po powstaniu Wód Polskich i zaproszeniu przez posła Arkadiusza Czartoryskiego, a także ówczesnego prezydenta Janusza Kotowskiego do Ostrołęki ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka zapadła decyzja, aby powstała tu marina z prawdziwego zdarzenia.

Nie tylko rozbudowa portu w Ostrołęce

Szybko przystąpiono do działania. Port został oczyszczony, usunięto zalegający na jego terenie złom, wyposażono go też w dwa pływające pomosty. Wody Polskie wiosną oznakowały szlak na Narwi, a co najważniejsze rozpoczęły też prace przygotowawcze do rozbudowy portu ostrołęckiego (więcej na ten temat TUTAJ). Dodajmy, że odnowę przeszło też nabrzeże przy plaży miejskiej: m.in. zamontowano tu odboje i slip.

– Bardzo się cieszę, że nasza inwestycja, która wykonaliśmy w końcówce kadencji prezydenta Janusza Kotowskiego i z pomocą ministra Gróbarczyka, czyli odtworzenie portu na Narwi i remont nabrzeża na plaży, spotkała się z tak dużym zainteresowaniem – powiedział nam poseł Arkadiusz Czartoryski. – Dzisiaj z naszych doświadczeń chce skorzystać i marszałek województwa podlaskiego, i burmistrz Nowogrodu. Zawierane są kolejne porozumienia, jak te w Piszu (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Nadrzędnym celem tej inwestycji jest nie tylko zbudowanie mariny w Ostrołęce, ale też odtworzenie żeglugi z Warszawy na Mazury, rzekami Wisła-Narew-Pisa. Jeżeli będzie mi tylko to dane, będę zajmował się staraniami o odtworzenie tego szlaku przez najbliższe lata.

Żeby znów było biało od żagli na rzece

Podlaskim samorządom również zależy na odtworzeniu szlaku wodnego z Warszawy na Mazury, zwłaszcza Nowogrodowi i Łomży (tu powstałaby odnoga drogi wodnej).

– Chcemy zaangażować w to samorząd województwa mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, a także wszystkie gminy i powiaty, przez które przepływają Pisa i Narew – powiedział nam wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Olbryś. – Widzę, że może z tego wyjść dobry projekt, dzięki któremu nasi mieszkańcy będą mieli alternatywę w postaci wypoczynku nad rzekami Narew i Pisą.

Nikt nie oczekuje nie wiadomo jak poważnych inwestycji. Grunt, aby wodniacy mieli miejsce, gdzie bezpiecznie będą mogli przycumować i zostawić swoje sprzęty wodne – dodał z kolei burmistrz Nowogrodu.

W spotkaniu wziął też udział doświadczony wodniak Wiesław Szczubełek.

– Przypomnijmy sobie, co było w latach 60. czy 70. – mówił wodniak Wiesław Szczubełek. – Jakie olbrzymie tramwaje, czyli składy łodzi żaglowych, sunęły z Warszawy na Wielkie Jeziora Mazurskie. Aż biało było od żagli na rzece.

To wymarło, mimo tego, że wodniaków jest coraz więcej. Wszystko dlatego, że rzeka nam się rozjechała: zrobiła się szersza, a płytsza.

Jak mówił Wiesław Szczubełek, rozmyły się tzw. ostrogi, które powodowały zawężenie koryta, a dzięki czemu rzeka sama się pogłębiała. Postulował więc ich odtworzenie. Poseł Arkadiusz Czartoryski dodał, że Wody Polskie przymierzają się i do tej inwestycji.

Wstępnie zaplanowano też kolejne spotkania, których tematem będzie szlak wodny Warszawa-Ostrołęka-Pisz.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Stan

Taka rola Posła – pomagać na miejscu, ale też dbać o sprawy przekraczające lokalność. Z szacunkiem

Wdzięczny

Wieczna chwała i wdzięczność naszemu panu posłowi za Dar Wspaniałego Portu. Bez pana posła zginęlibyśmy wszyscy zalani przez fale bolszewickiej zarazy.

Maro

Możesz sobie robić kpinki, ale bez Posła i byłego prezydenta Ostrołęka byłaby zupełnie inna, przydusza i bez perspektyw

Iza

Dobrze, że przynajmniej Poseł Czartoryski coś robi dla Ostrołęki bo Kulik od 6 miesięcy tylko ludzi wywala z pracy a dla miasta nic, absolutnie nic nie pozyskał

Szkoda gadać

To tak jak Kotowski 12 lat temu

Ola

Kotowski zrobił tyle inwestycji, że braknie miejsca na tym portalu żeby to wszystko wymienić: basen nowy, muzeum nowe choć teraz zatrzymane przez Kulika, kilkanaście orlików plus nowy stadion na Witosa, remont starego mostu, zmiana granic i pozyskanie nowej elektrowni, piękne ronda, ulice, chodniki, nowe bloki OTBS

John

Ola, Muzeum to pewnie nie jest zatrzymane przez prezydenta, z innymi Twoimi argumentami się zgadzam. Dodałbym tylko ważną inwestycje Kotowskiego tzn. Stację segregacji odpadów. Gdyby nie ta inwestycja i firma miejska do odbioru odpadów – byśmy dziś mieli śmieci droższe o wiele a monopolista by zgarniał kolejne miliony

Do Johna

Jeśli chodzi o muzeum to ono działa na zasadach ustalonych przez poprzedniego prezydenta, więc jego problemy bynajmniej nie wynikają z działalności Kulika.

Daro

Zupełnie nie tak . Różnica jest taka, że Kotowski odchudził urząd, ale większości odchodzącym dał propozycję pracy, oczywiście z małymi wyjątkami ( typu czerwony aparatczyk). Poza tym nie było takich tragedii jak teraz i skala zwolnień zupełnie inna

Kwas

A pamiętasz, Szkoda gadać, szkoły przed prezydenturą Kotowskiego, np. SP 6 przy Sienkiewicza, ZSZ nr 3 przy Jaracza i inne, pamiętasz jakieś boisko przy szkole? Faktycznie szkoda z tobą gadać

jjjjjj

Brawo Panie Pośle.

Kurp

Ten szlak wodny to wielka szansa dla rozwoju turystyki północnego Mazowsza.
Są widać ludzie którzy to rozumieją.

Jerzy

Dzięki Panie Pośle za Pana zaangażowanie na rzecz naszego miasta, wybrany prezydent nie interesuje się miastem,wszędzie brud, wał jak się rozmył to tak dalej nic się nie dzieje.