Fundusz wspierania pszczelarstwa. Jest projekt ustawy

Bardzo dobra wiadomość dla naszych producentów miodu. W Sejmie powstaje ustawa, która tworzy fundusz wspierania pszczelarstwa. O pracach nad tą ustawą, która znalazła się w Sejmie RP z inicjatywy klubu parlamentarnego PiS, mówi poseł Arkadiusz Czartoryski.

Hodowla pszczół w wydrążonych pniach sosen i dębów była bardzo popularna już w XV wieku. Na początku XVII wieku zaczęło obowiązywać prawo bartne na mocy którego każdy bartnik stał się dzierżawcą „boru”, czyli kilkudziesięciu drzew z barciami oraz przyległymi użytkami. Każdy bór charakteryzował odmienny znak cechowy. Bartnik mógł swoje drzewne ule odsprzedać albo przekazać synowi, ale – jeżeli zaniedbywał swoją pracę, tracił prawo do barci. Bartnictwo zawsze było bardzo szanowanym zawodem, a na wyroby pszczele istniało wielkie zapotrzebowanie: z wosku wyrabiano świece do kościołów, a miód pitny, obok piwa, był ulubionym napitkiem Polaków. Jak jest dziś?

Dziś pszczelarstwo to trudna branża ze względu na zagraniczną konkurencję oraz konieczność ochrony gatunków pszczół w Polsce. I to już raczej pasja pszczelarska, a nie biznes, powoduje, że wciąż na naszych stołach goszczą smakowite miody, a na imprezach typu Miodobranie Kurpiowskie w Myszyńcu, możemy zaopatrzyć się we wspaniałe wyroby pszczelarzy.

Współcześnie problemów słodkiemu rzemiosłu nie brakuje. Problemem jest m.in. brak szkół pszczelarskich, brak zorganizowanego sytemu sprzedaży miodu czy mała popularność pasiek wędrownych, które przynoszą największe zyski nie tylko producentom miodu, ale także rolnikom.

Ma być lepiej dzięki powstaniu funduszu wspierania pszczelarstwa. Ustawa zakłada, że fundusz wspomoże działania mające na celu informowanie o jakości i cechach, w tym „zaletach miodu, pyłku kwiatowego, propolisu oraz mleczka pszczelego, zwanych dalej „produktami pszczelimi” oraz działania mające na celu promocję i badania naukowe zachęcające do spożycia miodu i produktów pszczelarskich.

-To bardzo ważna ustawa ze względu na polskie tradycje pszczelarstwa, ochronę przyrody, bioróżnorodności i podtrzymania tradycji regionalnych podkreśla poseł Arkadiusz Czartoryski.