Firma obsługująca parkingi: o planowanych zmianach dowiedzieliśmy się kilka dni temu

Jeśli Rada Miasta wyrazi zgodę, to czeka nas poważne ograniczenie strefy płatnego parkowania w Ostrołęce. Jak się dowiedzieliśmy, władze miasta przed zaproponowaniem zmian nie rozmawiały na ten temat z jednym z głównych zainteresowanych: firmą obsługującą strefę, czyli City Parking Group.

Najbliższa sesja Rady Miasta to m.in. głosowanie nad uchwałą dotyczącą ograniczenia strefy płatnego parkowania. I to – dodajmy – dość znacznego ograniczenia. Obecnie 867 miejsc postojowych znajduje się w strefie, a po zmianach ma ich być tylko 210.

Ograniczenie strefy płatnego parkowania: „Sprawa nie była konsultowana”

To rozwiązanie testowe: ma obowiązywać od 1 maja 2019 roku do 31 sierpnia 2019 roku. Jak czytamy w projekcie uchwały, przed upływem ww. okresu zostanie przedłożony Radzie Miasta projekt uchwały przywracający obecnie obowiązujące granice SPPN.

Kilka pytań na temat proponowanej zmiany zadaliśmy firmie obsługującej parkingi, czyli City Parking Group. Otrzymaliśmy w tej sprawie krótki komunikat:

Nasza firma dowiedziała się o planowanych zmianach kilka dni temu, a sprawa nie była konsultowana w żaden sposób. Sprawy na razie nie komentujemy i czekamy na rozwój wydarzeń – dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego City Parking Group Radosława Wilkiewicza.

A rozwój wydarzeń może sprawić wiele kłopotów przedsiębiorstwu, przede wszystkim natury finansowej i organizacyjnej. Firma m.in. prowadzi w Ostrołęce biuro, zatrudnia pracowników kontrolujących parkingi – pozostaje więc pytanie, jak zareaguje na ewentualne zmiany, które są kłopotliwe tym bardziej, że być może będą obowiązywać tylko kilka miesięcy.

Czy będą chcieli rekompensaty?

Jest jeszcze jedna kwestia. W poprzednich latach miasto zastanawiało się nad likwidacją opłat za parking przy ul. Prądzyńskiego. Wówczas zapytana o zdanie na ten temat firma zapowiedziała, że będzie oczekiwała od samorządu rekompensaty finansowej „za utracone korzyści”.

Czy rekompensaty firma będzie domagać się za czasowe ograniczenie strefy w mieście? Tego nie wiemy. W uzasadnieniu projektu uchwały informacji na ten temat nie znajdziemy, ale trudno jej oczekiwać, skoro ratusz nie konsultował się z City Parking Group. W projekcie napisano tylko, że w przypadku jednego roku szacowane zmniejszenie wpływów z parkomatów wyniesie 527 506,50 zł.

Przypomnijmy, że po zmianach wprowadzonych przez Radę Miasta płatne parkingi zostałyby tylko przy ulicach:

  • Prądzyńskiego (od skrzyżowania z Kopernika do ul. Inwalidów Wojennych)
  • Kopernika (od skrzyżowania z ul. Fieldorfa „Nila” do skrzyżowania z ul. Prądzyńskiego)
  • Inwalidów Wojennych
0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
ostroleczanin

Urzad przyjazny klientowi i firmom ..a i swoim pracownikom 🙂

kruk

Mam wrażenie, że profesjonalizm działania naszych umiłowanych przywódców miejskich osławi nasze miasto na cały kraj. Powolutku

1234

nic nowego

Janusz typowy ale Janusz

Inne miasta powiększają strefy płatne ze by była rotacja i kasa dla miasta u nas buduje się zamyka bo miasto bogate…

Max

Ciekawe ile rekompensaty weźmie firma, która ma umowę z miastem. Bo przecież nikt normalny nie zrezygnuje z planowanych zysków. W końcu zainwestowali w parkometry, a teraz tak sobie dadzą się wygonić przed terminem, bo Kulik coś palnął przed wyborami?

Pracownik firmy

Bolszewika nic straty firmy nie obchodzą. Bolszewik nic nie potrafi zbudować a jedynie grabi to co widzi , że nadaje się do zagrabienia.

Ziuta

Cięciu bolszewik to matka na obiad może cię wołać . Arek może pozwala na dużo ale uważaj jak tańczysz życiowy parkiet bywa sliski

Maro

Ziuta, nie strasz nie strasz bo … . Naprawdę nie zauważasz bolszewickich metod

8
0
Przeczytaj komentarze i dołącz do dyskusjix
()
x