Dziura za milion złotych. Wał wciąż czeka na naprawę

Jest sierpień, czas nas chyba trochę goni, bo musimy zdążyć przez zimą – mówił radny Paweł Niewiadomski, dopytując prezydenta Ostrołęki jak to jest z łataniem dziury w wale przeciwpowodziowym.

Pytanie o dziurę w wale stanęło na sesji 5 sierpnia.

Prezydent Łukasz Kulik zapewnił, że „nie ma takiej opcji byśmy zostali z dziurą w wale na zimę”. Jak wynika ze słów prezydenta, termin krańcowy odbudowy wału to 30 październik (maksymalnie połowa listopada). W sierpniu ma być gotowy projekt. Wrzesień i październik zostaną na roboty budowlane.

Ile będzie kosztowała naprawa przepustu i korony wału? Tego jeszcze do końca nie wiadomo. Zachodzi jedynie domniemanie, że około miliona złotych.

Dopiero jak będzie zrobiony projekt będziemy wiedzieli ile to będzie kosztować. Podejrzewam, że około miliona złotych, a więc kwota obecnie zarezerwowana na ten cel to tylko jakieś 25 proc. – mówił Łukasz Kulik.

Co gorsza nie będą to jedyne wydatki związane z wałem, bo w stanie nadającym się do natychmiastowego remontu jest też przepust w wale przy ulicy Szwedzkiej.

Mamy wątpliwości jeszcze do trzeciego przepustu, ale wciąż czekamy na końcową ekspertyzę. Niemniej wydatki będą dość duże. Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać jakieś pieniądze na ten cel – mówił prezydent.

Przypomnijmy: do przerwania wału przeciwpowodziowego doszło w połowie czerwca. Bezpośrednią przyczyną były gwałtowne opady deszczu.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mieszkaniec

Kotowski zgromadził kasę na most, Kulik musi na wał, taka robota

Wieloletnie zaniedbania.

Kotowski nie dopilnował przeglądów stanu technicznego wałów i przepustów to teraz mamy wydatki na naprawę.

myślący

Czy znaleziono już winnego ,bo na pewno nie były to intensywne opady bo jeszcze większe były wcześniej ,woda wydobywała się ze studzienek jak z fontanny i nie było takich przypadków. W tym przypadku winna byłą zamulona i skorodowana klapa zwrotna ,która się nie otworzyła i napór wody rozmył poprzez szczeliny połączeń kręgów nasączył tak piasek wału ,że stał się płynny i wpłynął do rzeki.Ale ktoś odpowiada za konserwacje tych instalacji deszczowych .

Ja.

Wszyscy wiedzą kto ostatnie 12 lat odpowiadał za stan tych instalacji.

Aram

Ty chyba nie wiesz, kto przez 12 i wcześniej . Podpowiem ci, nie tylko miasto

myślący

przez 12 i pół roku nie było uszkodzeń wału ,dopiero powstało po zmianie władzy na stanowiskach za to odpowiedzialnych ,prezydenta i szefa MPWiK odpowiedzialnego za kanaliację również deszczową.

Nina

Ty nie przypilnowaleś rozwoju myślenia i masz taki stan jak twoje wypowiedzi

Jaro

Brać się do roboty, rozwiązywać problemy, a nie szukać winnych z przeszłości , wał był budowany dawno, każdy prezydent Ostrołęki musiał czuwać , naprawiać , remontować . Teraz czas na Kulika i jego ekipę. Do roboty a nie do żalenia się nad sobą

Do Jaro

Tyle tylko że przez wieloletnie zaniedbania dotyczące kontroli stanu technicznego milion złotych z naszych podatków pójdzie na naprawę awarii której można było uniknąć.

Jaro

Idąc za twoją logiką mógłbym powiedzieć , że gdyby Kulik wziął się za wały wczesną wiosną, nie byłoby problemu. Albo gdyby Załuska , Czartoryski, Piaściński czy Nowak zadbali lepiej byłoby po kłopocie . Ale ja myślę tak – dziś jest odpowiedzialny Kulik, Kotowski i inni na bieżąco robili co do nich należało , teraz Kulik do roboty. Proste?

gosc

Kotowski to święty, a święci nic nie dają , najwyżej gromadzą dla siebie

Jack

Twoja nienawiść poraża , lecz się

gosc

..