Dyskusja nad wsparciem strajku nauczycieli. Radna pyta prezydenta o podwyżki dla pracowników niepedagogicznych

Na sesji Rady Miasta Ostrołęki, 28 marca, długo dyskutowano nad wsparciem protestu nauczycieli. Ostatecznie poparto apel, choć nie było jednomyślności w radzie.

Projekt uchwały w tej sprawie złożył klub radnych Koalicji Obywatelskiej. Było jednak do niego sporo uwag ze strony radnych klubu PiS.

Owszem, jestem za tym, żeby nauczyciele zarabiali więcej. Są też różne okoliczności i wiemy, że z pustego i Salomon nie naleje – mówił na wstępie radny Henryk Gut.

I odniósł się do jednego z punktów zaproponowanej uchwały: zaapelowano w nim o godne warunki pracy dla pedagogów.

Samorząd jest odpowiedzialny za te warunki pracy, więc apel należałoby skierować do prezydenta. Ale – z tego, co się orientuję – ogólne warunki pracy w ostrołęckich szkołach są bardzo dobre. Nie ma też pewności czy egzaminy się odbędą, czy nie będzie zakłóceń. Dlaczego nie bierze się więc tu pod uwagę sytuacji młodzieży?

Co z podwyżkami dla pracowników niepedagogicznych?

Radny Janusz Kotowski zauważył jeszcze jedną sprawę: radni KO zaapelowali o podwyżki dla wszystkich pracowników oświaty, także tych z administracji i obsługi.

Kwestia ich wysokości jest jednak w gestii miasta – zwrócił uwagę były prezydent. – Czy szef Związku Nauczycielstwa Polskiego zwracał się do pana prezydenta o podwyżki dla pracowników niepedagogicznych? Wcześniej tak robił.

A radna Grażyna Sosnowska spytała Łukasza Kulika, czy jest w stanie zadeklarować jakąś podwyżkę dla pracowników niepedagogicznych, którzy także narzekają na za niskie pobory, a będą strajkować solidarnie z nauczycielami?

Janusz Kotowski dodał też, że radni powinni zaapelować do pracowników oświaty m.in. o nieutrudnianie uczniom promocji oraz możliwości przystąpienia do egzaminów. Prosił o zapisanie tego w apelu, ponieważ – jak mówił – szef ZNP Sławomir Broniarz, nie wyklucza i takiej formy protestu, a uderzałaby ona w uczniów. Wniosek Janusza Kotowskiego jednak upadł.

Burzliwa dyskusja o upolitycznieniu protestu

Dyskusja nad formą apelu była długa i momentami gorąca. Z wielu stron padały zarzuty o upolitycznianie protestu. Radni KO zapewniali, że chodzi im tylko o dobro nauczycieli, radni PiS z kolei mówili o politycznym zaangażowaniu ZNP i jego szefa. Janusz Kotowski dodał też, że w latach 2012-2015, za rządów PO-PSL, podwyżek dla nauczycieli w ogóle nie było i wówczas radni z PO nie oburzali się na ten stan rzeczy tak, jak robią to teraz.

Odpowiadając radnej Grażynie Sosnowskiej, prezydent Łukasz Kulik powiedział, że koszty podwyżek dla administracji placówek oświatowych zostaną przeliczone, oddane do wglądu i przedyskutowane z radnymi.

Prezydent mówił też o tym, jak Ostrołęka będzie przygotowana na strajk: przeczytacie o tym TUTAJ.

Dyskusji przysłuchiwali się uczniowie ZSZ nr 3 w Ostrołęce. Radny Jerzy Grabowski zapytał młodzież, gdy ta już odchodziła, co myślą o proteście?

Nie mieszajmy w to dzieci i rodziców, to jak najmniej nam potrzebne. Takie granie na emocjach, i jeszcze ci uczniowie…? Jak najdalej polityka od szkoły – zaapelował Łukasz Kulik.

Słusznie pan prezydent Kulik mówi, żeby nie mieszać w to dzieci. Ale pierwszy rodziców i dzieci wmieszał w to pan Broniarz – dodał Janusz Kotowski.

Nigdy nie grałbym uczuciami dzieci. Nigdy nie odważyłbym się mieszać dzieci do polityki. Natomiast praca nauczyciela to misja i misję się wypełnia do końca – odpowiedział Jerzy Grabowski.

Ostatecznie 15 radnych zagłosowało za apelem, 4 było przeciw, 1 się wstrzymał, a 3 nie wzięło udziału w głosowaniu.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Lati

Radni PO chcą podwyżek, gdy rządzi w kraju PiS i systematycznie wprowadza podwyżki. Platformiaki zapomnieli, że za rządów PO-PSL w latach 2012-2015 nie było podwyżek dla nauczycieli. Wtedy PO milczała i Broniarz milczał

Mix

Chorowicz z ZNP truł byłemu prezydentowi o podwyżkach dla niepedagogicznych nawet na uroczystościach szkolnych. Kotowski słabo go słuchał, bo nie lubi czerwonawych. Ale podwyżki dawał kiedy tylko mógł, nawet w 2018. Teraz Kulik mówi, że Chorowicz nie wnioskował, a startowali z jednej listy, Nie wstyd Ci Chorowicz? Umiesz się domagać tylko jak twoi nie rządzą?

Max

Dobrze, że były prezydent przypomniał na sesji, że pracownikom administracji i obsługi w szkołach i przedszkolach pensję ustala prezydent za pośrednictwem dyrektora’ Radni PO chyba tego nie wiedzieli. Zobaczymy, ile Kulik dołoży

3
0
Przeczytaj komentarze i dołącz do dyskusjix
()
x