Drugi dzień strajku. Problemem jeden egzamin

Trwa ogólnopolski strajk nauczycieli. Miasto Ostrołęka i ostrołęcki ZNP podały dane dotyczące dwóch dni protestu. Ratusz informuje też, że szkoły są przygotowane na egzamin gimnazjalny, choć problemów kadrowych nastręcza organizacja egzaminu z języka obcego.

W pierwszym dniu strajku zorganizowanym przez ZNP wzięło udział 58 placówek oświatowych z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego. W przypadku Ostrołęki mówimy o: przedszkolach nr 5, 7, 8, 9,10, 16, wszystkich szkołach podstawowych i średnich, Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym i Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

To prawie 60% wszystkich placówek prowadzonych przez samorządy i ponad 80% tych, w których ZNP jest uprawnione do prowadzenia sporu zbiorowego.

Dodajmy, że w Makowie Mazowieckim, Ostrowi Mazowieckiej i Wyszkowie odsetek strajkujących placówek jest ok. 10% – 15% wyższy.

Strajk nauczycieli w Ostrołęce – drugi dzień

Drugiego dnia kontynuowany jest strajk ze wszystkich placówkach w Ostrołęce, które wcześniej opowiedziały się za protestem. Wszystkie one są otwarte, ale na zajęcia przyszła znikoma liczba przedszkolaków i uczniów:

  • przedszkola – 72 dzieci,
  • szkoły podstawowe – 54 uczniów,
  • szkoły ponadpodstawowe/ponadgimnazjalne – 3 uczniów (trwają rekolekcję, więc dane mogą ulec zmianie)

Strajk nauczycieli – egzamin gimnazjalny

Przypomnijmy, że w środę 10 kwietnia rozpoczynają się egzaminy gimnazjalne. Pierwszego dnia uczniowie będą rozwiązywać zadania z części humanistycznej, drugiego z matematyczno-przyrodniczej, a trzeciego z języka obcego.

Ratusz poinformował na swojej stronie, jak wyglądają przygotowania do egzaminów:

„Wszyscy dyrektorzy szkół, w których są klasy gimnazjalne, są przygotowani do przeprowadzenia egzaminu gimnazjalnego w dniach 10-11 kwietnia oraz podejmują niezbędne działania, aby taki egzamin mógł odbyć się również w dniu 12 kwietnia br.

W tym przypadku sytuację komplikuje fakt, że na dzień 12 kwietnia przewidziany jest egzamin z języka obcego. Część tego egzaminu to zadania ze słuchu – uczniowie muszą m. in. wysłuchać fragmentu tekstu z płyty CD. Taki egzamin musi odbywać się w mniejszych salach, zatem dyrektorzy potrzebują większej liczby nauczycieli zaangażowanych w pracę zespołów nadzorujących przebieg egzaminu.” 

Miasto dodaje, że w razie pytań należy kontaktować się z dyrektorami przedszkoli, szkół i placówek oświatowych lub pracownikami wydziału oświaty (tel. 29 765 42 85, 29 765 42 45, 29 765 42 53, 29 765 42 89 w godzinach 7.00 – 17.00).

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
19 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Maro

Z całym szacunkiem dla starań nauczycieli, ale naprawdę nie możecie przyjąć sporych propozycji rządu i nie grać naszymi dziećmi ?

Ada

Jakie propozycje, czy ty człowieku wiesz co piszesz? Ludzie nie wypowiadajcie się bez pojęcia.

Maro

Ada, nie wypada pierniczyć od rzeczy. Jeśli nie widzisz dotychczasowych podwyżek i propozycji nowych ze strony rządowej, to może widzisz te od Platformy z lat 2012-2015?

Alice

Z całym szacunkiem, ale to tylko waloryzacja, normalny wzrost płac w ciągu lat. Nie ma realnych podwyżek. A niska pensja to mniej młodych, zaangażowanych i chętnych i do zawodu nauczyciela w przyszłości.

Nowy

Nauczyciele! Nie grajcie naszymi dziećmi,

Alice

Nie staneliście razem z nami, gdy wchodziła reforma. Teraz też nie. Od Was zależy jak wyglądała będzie edukacja za kilka lat. Albo teraz wywalczymy przyszłość dla nowych lepszych nauczycieli albo kraj bez dobrej edukacji będzie na szarym końcu.

Vincenty

Faktem jest że podwyżka nie wpłynie na jakość nauczania obecnych nauczycieli. Taki bonus działa przez kilka dni a potem zasada że mi się należało. Więc nie pisz o jakości nauczania bo będzie identyczna. Zmianie może uledz jedynie liczba chętnych na wydziale pedagogiczne co w wyniku konkurencyjności i eliminacjo podnosi kwalifikacje

John

Alice, naprawdę sądzisz, że wierchuszka ZNP walczy o przyszłość nowych lepszych nauczycieli? Zapewniam Cię, że gdyby wróciły rządy PO (tfu tfu) S. Broniarz nawet by o strajku nie pomyślał.

Rodzic.

Zawsze możecie zmienić zawód.
Idźcie do normalnej pracy i „będziecie zadowoleni”?.

Ali

Nie ma sprawy, jeśli Pan(i) przyjdzie na miejsce nauczyciela po kilkuletnich studiach i specjalizacjach

Vincenty

Prawie wszyscy są po wieloletnich studiach. Często po wielu kierunkach. Tu nauczyciele nie są wyjątkowi. Wyjątkowy jest sam zakres ochrony zawodu. Jak górników czy mundurowki. Skoro jest tak źle to idźcie do przemysłu lub do firm prywatnych. Tam gdzie nas nie ma, zawsze jest lepiej…

gosc

Przed podwyzkami dla nauczycieli nalezaloby przeprowadzic weryfikacje tej grupy zawodowej i pozostawic tylko tych, ktorzy sa nauczycielami z powolania a nie z „przypadku”

Ffdar

Jeszcze trochę i stajk okupacyjny bo inaczej to bez sensu z takim rządem. Wszystkim ludziom się należy tylko nie politykom za takie rządy, a tu na odwrod, ciemnogród straszny

mieszkanka

że szkoła, którą prowadzi ZNP w Łodzi PRACOWAŁA wczoraj w pierwszym dniu strajku NORMALNIE. Nauczyciele wykonują co do nich należy i zarabiają a strajkujący niech siedzą, nic nie robią tylko liczą ile kasy na tym stracą. A może jeszcze w wolnej chwili odezwie się sumienie – porzucili swoich uczniów przed ważnym egzaminem. Czy to jest OK?

Sarah

Nikt nikogo nie porzuca, co najwyżej rodzice w walce o dobrych nauczycieli na przyszłość.

Gość

Dobre sobie! Rodzice porzucili walczących nauczycieli. Dla bardziej napchanej „kabzy” jaśnie wielmożnych państwa mieli poświęcić przyszłość swoich dzieci.
-Nie martw się synku (córeczko), że egzaminy się nie odbędą i nie pójdziesz w tym roku do wybranej (wymarzonej) szkoły. Co tam, może pójdziesz za rok. Teraz to najważniejsze żeby powalczyć o „kasę” dla przymierających z głodu nauczycieli. – Takiej postawy oczekujesz od rodziców?

Zxc

To szkoła społeczna, im nie płacą rodzice

Jarema

Na swojej ścieżce dydaktycznej spotkałem tylko kilku z pośród kilkudziesięciu nauczycieli z pasją. Statystycznie nie wiele się zmieniło… Za to wymagania rosną. Znam wielu nauczycieli. Mają czas na wszystko. Ciekawe czy ty byś pojechał na dwumiesiaczna delegacje, mała przerwa i znów dwa miesiące i tak pół życia…

Gość

Tak, tak. Najlepiej już zacznijcie ten swój „pucz” . I nie przerywajcie na święta. No chyba, że w trakcie ktoś będzie chciał polecieć na Maderę.