Droga na Ostrołękę zagrała tym, co płyną na Toruń

Zgodnie z planem – flisacy dopłynęli na wysokość miejskiej plaży w Ostrołęce 1 sierpnia. Spływ drewna, jakiego nie widziano tu od wieku, stał się okazją do biesiadowania.

Występ Kapeli Jana Kani, koncert Drogi na Ostrołękę, zwiedzanie tratwy, spotkanie z twórcami ludowymi, a na koniec wspólne ognisko. Nie zabrakło też smakołyków rodem z Kurpi, tj. bigos, fafernuchy, łagodniak i piwo kozicowe.

Wielu ostrołęczan skorzystało z okazji, by zobaczyć osiemdziesięciometrowej długości flisacką rekonstrukcję średniowiecznej tratwy do spławiana drewna z towarzyszącymi jednostkami wodnymi. W dodatku, na spławiane pniaki można było wejść i porozmawiać z flisakami.

Flisacy odwiedzili Ostrołękę w ramach Flisu Obojga Narodów zorganizowanego na pamiątkę 450-lecia Unii Lubelskiej. Flisacy płyną Biebrzą, Narwią i Wisłą. Ostatni ich przystanek będzie w Toruniu.

0 0 zagłosuj
Ocena artykułu
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mirek

Faktycznie, świetny dzień na biesiadę i przyśpiewki

Obywatel

Ale szkoda że tłumów nie widać ludzi zainteresowanych tym wydarzeniem. Pozdrawiam wszystkich.

Smutne

Wczoraj był 1 sierpnia. To ważny dzień dla PRAWDZIWEGO Polaka. W tym dniu nie powinno być takich imprez. W tym dniu ginęli ludzie za naszą ojczyznę a tu muzyka, piwo, jedzenie.